Wiadomości

Miasto kupi bank, chociaż radni byli podzieleni

24 lutego 2022, 08:44
fot. archiwum
Władze Gorzowa wezmą ponad 1 mln zł kredytu i kupią 50% udziałów jeżeli chodzi o budynek po dawnym banku Pekao S.A. przy ul. Jagiellończyka. W ten sposób miasto będzie miało aż 86% udziałów i będzie mogło decydować o tym, jakie budynek będzie miał przeznaczenie. Chociaż spora grupa radnych była przeciw, to uchwała została podjęta.

To był jeden z najbardziej spornych tematów podczas środowej Sesji Rady Miasta Gorzowa, który podzielił radnych. A chodzi o zakup 50% udziałów od banku Pekao S.A. jeżeli chodzi o budynek po dawnym banku przy ul. Jagiellończyka. Miasto kupując udziały za ponad 1 mln zł chce decydować o tym, jakie budynek będzie miał przeznaczenie. Jak się okazuje, ma tam powstać sklep socjalny. Już przed sesją pomysłowi sprzeciwiała się radna Marta Bejnar-Bejnarowicz oraz radny Piotr Wilczewski o czym informowaliśmy w artykule "Miasto chce kupić budynek banku za 1 mln zł i stworzyć tam sklep socjalny".

Podczas środowej sesji pomiędzy prezydentem Jackiem Szymankiewiczem, a radnymi rozgorzała dyskusja na temat tego, co da miastu zakup udziałów oraz czy taki budynek jest rzeczywiście potrzebny. 

- Na dzisiaj sytuacja prawna wygląda tak, że miasto ma 36% udziałów, 14% ma skarb państwa i 50% ma bank Pekao S.A. Obecnie wychodzimy na zero jeżeli chodzi o utrzymanie tego budynku. Nie możemy skutecznie wynająć tych pomieszczeń komercyjnie, więc wychodzimy na zero. Odkupienie udziałów od banku sprawi, że będziemy mieć większościowy udział. To pozwoli na kompleksowe wykorzystanie tej nieruchomości. Chcemy na powierzchni od 200 do 400 m.kw. zlokalizować sklep socjalny. Natomiast pozostałą powierzchnię wynająć. Mamy dzisiaj zapytanie co do powierzchni użytkowych, ale nie mamy takich miejsc do wynajęcia komercyjnie. Bank próbował sprzedać swój udział na rynku komercyjnym, ale jest problem, ponieważ nikt nie chce kupować udziałów. Firmy wolą kupić cały lokal, niż udziały. My chcemy w pełni gospodarować tą nieruchomością – tłumaczył Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent Gorzowa. 

- Pan zakłada bardzo optymistyczny wariant i nie wlicza w to kosztów. Czy my jako miasto nie mamy innego miejsca, w którym moglibyśmy utworzyć sklep socjalny, aby nie musieć kupować nowego budynku za 1 mln zł? - dopytywała radna Paulina Szymotowicz z Koalicji Obywatelskiej. -  Trzeba poszukać pomysłu na to, aby zainwestować w coś, co przyniesie profity, a sklep socjalny utworzyć w innym miejscu – podkreślała Alicja Burdzińska, radna z Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei radna Marta Bejnar-Bejnarowicz dopytywała się, kto miałby prowadzić sklep socjalny i skąd wciąż na to pieniędze.

Prezydent Szymankiewicz odpowiadał na pytania radnych i przekonywał, że jest to bardzo atrakcyjna oferta i dobry biznes, ponieważ wartość nieruchomości jest dużo większa. Ostatecznie po dyskusji trwającej ponad 1,5 godziny radni przystąpili do głosowania.

Jak się okazało, temat zakupu udziałów bardzo podzielił radnych, ponieważ tylko 13 osób było za, 9 przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu, a dwóch radnych nie oddało głosu. Ostatecznie uchwała została podjęta i miasto kupi udziały. W ten sposób będzie miało aż 86% udziałów.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości