Pociągi IC z Gorzowa: miało być fajnie, wyszło jak zwykle

9 listopada 2021, 14:41, Marcin Kluwak
Nie mają szczęścia mieszkańcy Gorzowa do połączeń dalekobieżnych. Za nieco ponad miesiąc wchodzi w życie nowy rozkład jazdy i już na starcie pasażerowie z Gorzowa i okolic skazani będą na kolejną autobusową komunikację zastępczą. Tym razem chodzi o „nowe” połączenie na południe Polski.

Miało być tak fajnie, a wyszło jak zwykle. Przynajmniej do czasu zakończenia remontu linii kolejowej pomiędzy Zbąszynkiem a Czerwieńskiem. Ten miał zakończyć się już dawno, ale jak to zwykle w naszym kraju bywa - został przedłużony do końca 2022 roku.

To ma swoje dalsze konsekwencje. Od 12 grudnia pasażerowie z Gorzowa Wielkopolskiego mieli mieć dogodne, szybkie i co ważne - bezpośrednie połączenie z południem Polski, czyli Wrocławiem, Krakowem czy nawet Przemyślem. Słowo klucz to „mieli”. Niestety mieć nie będą, przynajmniej do czasu zakończenia wspomnianego remontu.

Chodzi o to, że z Gorzowa do Zielonej Góry miał jechać łącznik, czyli zapewne dwa, maksymalnie trzy wagony, które byłyby połączone z właściwym pociągiem IC Matejko, który jedzie ze Szczecina. Pociąg z Gorzowa planowo ma wyjeżdżać parę minut po 6 rano, w Zielonej Górze ma być o 8:30, we Wrocławiu o 11, w Katowicach o 13:35, a w Krakowie około 14:40. 

Według portalu pasażera obsługiwanego przez PKP PLK, w nowym rozkładzie jazdy, pasażerów z Gorzowa, żeby mogli bezpośrednio dojechać do wspomnianych wyżej miast - czekają przesiadki. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie będzie żadnych opóźnień, czy awarii - z Gorzowa do Zbąszynka powinniśmy odjechać normalnym pociągiem. Tam ma na nas czekać autobus, który zawiezie wszystkich chętnych pod dworzec w Zielonej Górze, gdzie pod dwóch i pół godziny podróży będziemy mogli rozsiąść się w przedziałach czekającego na nas pociągu. Oczywiście - to wszystko pod warunkiem, że: pociąg odjedzie z Gorzowa, nie zepsuje się po drodze lokomotywa, nie zepsuje się po drodze autobus… Pasażerowie odjeżdżający z Gorzowa powinni być przygotowani na każdą ewentualność. 

20 listopada 2021 roku, na portalu pasażera powinien być opublikowany już właściwy - końcowy rozkład jazdy. Być może do tego czasu zostaną wprowadzone pewne zmiany w opisywanym połączeniu. Opcje mogą być dwie: odwołanie pociągu na trasie z Gorzowa do Zielonej Góry, czyli, mimo że pociąg fizycznie będzie w rozkładzie - jego uruchomienie nie nastąpi. Druga opcja - uruchomienie autobusowej komunikacji zastępczej na całej trasie z Gorzowa do Zielonej Góry.

Jeżeli wierzyć zapewnieniom ministerstwa infrastruktury, remont na odcinku Zbąszynek - Czerwieńsk miał zakończyć się 31 grudnia 2021 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że to tylko pobożne życzenia, bo linia kolejowa 358 wciąż jest rozkopana.

O zmianach w rozkładzie jazdy od grudnia i o planowanych połączeniach z Gorzowa pisaliśmy w artykule pt.: Pięć par pociągów dalekobieżnych z Gorzowa


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości