Wiadomości

Zamiast drzew, będzie zbiornik retencyjny. Radna: Proszę się opamiętać!

4 listopada 2021, 11:38
fot. Marcin Kluwak
Władze Gorzowa planują budowę kolejnego zbiornika retencyjnego w mieście, tym razem przy ul. Ryskiej na os. Europejskim. Jednak, aby zbiornik został wybudowany, trzeba będzie wyciąć blisko 90 drzew, co nie podoba się mieszkańcom pobliskich bloków oraz radnej Marcie Bejnar-Bejnarowicz, która zwróciła się w tej sprawie z interpelacją do prezydenta Gorzowa.

Od kilku lat w Gorzowie trwa realizacja projektu "Zagospodarowanie wód opadowych na terenie miasta Gorzowa", w ramach którego zostały wybudowane i zmodernizowane zostały zbiorniki retencyjne wraz z infrastrukturą w rejonie ul. Słowiańskiej, Owocowej, Szmaragdowej. Teraz miasto planuje budowę kolejnego zbiornika retencyjnego, tym razem przy ul. Ryskiej.

Jednak, aby taki zbiornik retencyjny mógł zostać wybudowany, trzeba będzie najpierw wyciąć blisko 90 drzew. A to nie spodobało się mieszkańcom pobliskich bloków przy ul. Brukselskiej, którzy zwracają uwagę, że zostanie im zabrany ostatni skrawek zieleni wraz z drzewami.

Pomysł budowy zbiornika retencyjnego kosztem drzew wzbudził oburzenie również u radnej Marty Bejnar-Bejnarowicz, która postanowiła napisać interpelację w tej sprawie do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego.

 Naturalny park kieszonkowy przy ulicy Ryskiej jest tam jedyną enklawą zieleni i oddziela mieszkania od uciążliwych funkcji przy Ryskiej. Informacja o tym, że wycinka ma nastąpić pod zbiornik retencyjny to jeden z najbardziej kuriozalnych pomysłów na jaki można wpaść. Naturalna retencja, udrożnienie rowów odwadniających, jakie tam są zlokalizowane, urządzenie ogrodu deszczowego, który przyjąłby nadmiar wód opadowych to są rozwiązania warte zastanowienia, a nie wycinka naturalnej retencji i budowa sztucznego zamkniętego betonowego zbiornika w miejsce lokalnej enklawy zieleni. Pomysł jest dla mnie oburzający – komentuje Marta Bejnar-Bejnarowicz, radna klubu Kocham Gorzów.

Radna tłumaczy, że w czasie katastrofy klimatycznej, zabetonowane po brzegi zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego osiedle Europejskie to ogromna wyspa ciepła. Podkreśla, że wcale nie jest zaskakujące to, że są problemy z odprowadzeniem wód opadowych i są zalewane garaże, skoro miasto przewidziało w planie miejscowym beton od granicy do granicy. 

- Niemniej jeśli miałby się tam znaleźć betonowy zbiornik, to nie kosztem wycinki pod niego ostatnich drzew na osiedlu! Zbiornik jest inwestycją celu publicznego pod który można pozyskać tereny po drugiej stronie ulicy Ryskiej, na przykład przy Dino i tam wykonać nawet naturalny zbiornik - należy przecież odtwarzać tereny chłonne, retencyjne a nie zabetonowywać naturalne tereny bedące naturalną retencją. Jestem oburzona takim pomysłem, to jest po prostu środowiskowa bandytierka i zwykłe niszczenie miasta. Apeluję o weryfikację tego pomysłu! Jest on niezgodny z planem adaptacji do zmian klimatu. Proszę o opamiętanie! - podkreśla oburzona radna Bejnar-Bejnarowicz.

A co na to miasto? Czekamy na odpowiedź.

Subskrybuj "Gorzowianin.com" na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Może widziałeś wypadek? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Coś Cię denerwuje? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości