Lubuskie. Kraina lasów i… obwodnic?

6 października 2021, 14:03, Robert Trębowicz
Lubuskie to już nie tylko kraina lasów i nowoczesnych technologii (zgodnie z oficjalną linią przekazu). To także kraina obwodnic. Idylliczny obraz czasem zmąci rozkraczony na szlaku szynobus, ale coś się przynajmniej kręci. Raz lepiej, raz gorzej.

Mimo wszystko, do samorządowej marki „lubuskie” mam pozytywny stosunek. Z sentymentem wspominam czasy, gdy dane było mi aktywnie działać na rzecz samorządowej społeczności w północnej stolicy. Niestety, polityka rządzi się swoimi prawami. Nie zawsze zrozumiałymi…

Kilka dni temu uroczyście ogłoszono samorządowe wsparcie dla budowy obwodnicy Zielonej Góry. Nie będę zazdrosny. Powiem więcej. Jako gorzowianina z krwi i kości cieszy mnie ta inwestycja. Nie tylko Gorzów pęka w szwach od samochodów. Sąsiedzi z południa zapewne też klną, stojąc w korkach. Także my szybciej ominiemy "winny gród" w drodze gdzieś tam.

Zastanawia mnie, co "Mordor" rzuci na otarcie łez "zazdrosnym Orkom" w Gorzowie. Czy kość będzie smaczna? Podadzą na porcelanie? 

Mam nadzieję, że prezydent Wójcicki zgodnie z zasadą symetrii również otrzyma wsparcie, by kontynuować największą w historii przebudowę gorzowskich dróg. Wiem, że dziś wielu mieszkańców narzeka na rozkopane drogi, korki w mieście. Taka natura człowieka. Dziś musimy się przemęczyć, aby jutro było lepiej. Fakt jest taki, że Gorzów dzięki inwestycjom pięknieje w oczach. Sam czasem narzekam, że jeden czy drugi nowo oddany obiekt przypomina gminną stołówkę, ale przynajmniej coś się dzieje, rozwija. Nie popełnia błędów, kto nie podejmuje wyzwań. Najlepszym wyznacznikiem jest to, jak widzą nas turyści. Przyjaciele z Kołobrzegu, spacerując ulicami Gorzowa po dwuletniej przerwie, zmiany ocenili bardzo pozytywnie. Jako że są to ludzie z dobrym gustem, to mi wystarczy. 

O jakości wykonania nie rozmawialiśmy. Wolałem nie poruszać tego tematu z przyjaciółmi, których standardów perfekcji nie powstydziłby się zarówno Festool jak i Bentley. Ale i tu prezydent Wójcicki znalazł doskonałe rozwiązanie, powołując do życia miejską spółkę, która kompleksowo zajmie się gorzowskimi inwestycjami. Mam nadzieję, że "bylejakość" nie prześlizgnie się pod czujnym okiem prezes Surmacz.

Polityka rządzi się swoimi prawami. Nowe drogi, obwodnice, przedszkola, szynobusy to najlepsze portfolio każdego polityka, by w gorącym czasie kampanii wykazać aktywność. Tak było, jest i będzie. Inwestycje są jak tlen dla sondażowych słupków poparcia. Polityk musi być szczodry nie tylko w obietnicach. W wyborców należy zainwestować, by odpłacili się tym samym. Także w Gorzowie…

 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości