Omal nie doprowadził do tragedii. Kierowca opla stanie przed sądem [film]

17 września 2021, 15:37
fot. archiwum
W czerwcu na drodze wojewódzkiej nr 130 z Wysokiej do Gorzowa omal nie doszło do tragedii. Kierujący osobowym oplem wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym volkswagenie. Kobieta kierująca volkswagenem golfem w ostatniej chwili ominęła opla, który wjechał na skrzyżowanie bez zatrzymania się. Policjantom w końcu udało zatrzymać się kierującego oplem, którym okazał się obywatel Ukrainy. Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Na drodze wojewódzkiej nr 130 z Gorzowa do Wysokiej dochodzi bardzo często do wielu niebezpiecznych wypadków, w tym również tych śmiertelnych. Do ostatniego tragicznego zdarzenia doszło w czwartek 16 września, w którym zginęła 25-letnia Oliwia. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule "Śmiertelny wypadek pod Gorzowem. Kobieta roztrzaskała BMW o drzewo".

Natomiast w czerwcu portal gorzowianin.com opisywał sytuację, która dosłownie mroziła krew w żyłach, a do której również doszło do DW130. Wówczas do naszej redakcji dotarło nagranie na którym było widać, jak samochód z zamontowaną kamerą jedzie za osobowym volkswagenem golfem i kiedy auta zbliżają się do skrzyżowania z drogą na Lubno i Marwice, to od strony Lubna z podporządkowanej drogi wyjeżdża kierujący oplem, który nawet nie zatrzymał się przed skrzyżowaniem. Kierowca opla po prostu wjeżdża na drogę i próbuje skręcić w lewo, chociaż widoczność jest tam bardzo dobra i niemożliwe jest, aby nie widział nadjeżdżających z lewej strony aut.

Na nagraniu widać, jak kobieta kierująca volkswagenem golfem w ostatniej chwili unika zderzenia z oplem i zjeżdża na przeciwległy pas. Natomiast kierowcy opla gaśnie silnik. Po krótkiej chwili odjeżdża z miejsca zdarzenia w kierunku Gorzowa. Z kolei kierująca volkswagenem zatrzymuje się tuż za skrzyżowaniem i podjeżdża do niej kierowca, który miał zamontowany w swoim aucie wideorejestrator. Jak się okazało, w volkswagenie oprócz kobiety podróżowała również jej 10-miesięczna córka. Gdyby z naprzeciwka jechał inny samochód osobowy lub ciężarówka, wówczas kierująca golfem wraz ze swoją córeczką mogłyby nawet zginąć.

Sprawa została od razu zgłoszona na policję, jednak dopiero teraz kierujący oplem poniesie odpowiedzialność za swoje nieodpowiedzialne zachowanie, które mogło doprowadzić do tragedii.

- Kierowca opla został szybko ustalony przez policjantów. Okazał się nim 23-letni obywatel Ukrainy, który tuż po tym zdarzeniu opuścił terytorium Polski. Teraz, kiedy wrócił do Gorzowa, został zatrzymany przez policjantów do wyjaśnienia. Mężczyzna przyznał się do winy. Sprawa zostanie skierowana do sądu i to sąd zdecyduje o wymiarze kary dla 23-latka – komentuje Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości