Trzech mieszkańców Gorzowa z zarzutami za pobicie czarnoskórego piłkarza

15 września 2021, 13:09
fot. Shutterstock
Na początku września w okolicach Starego Rynku w Poznaniu doszło do pobicia czarnoskórego piłkarza. Okazało się, że osobami odpowiedzialnymi za pobicie są trzej mieszkańcy Gorzowa w wieku 20 i 21 lat. Cała trójka usłyszała zarzuty pobicia i uszkodzenia ciała. Decyzją prokuratura otrzymali również dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Śledczy do tej pory nie potwierdzili czy atak był dokonany na tle rasistowskim.

Wszystko działo się w nocy z soboty 4 września na niedzielę 5 września w jednym z klubów w okolicach Starego Rynku w Poznaniu. Tam po wygranym meczu bawił się czarnoskóry Tor Junior Kondok Simon, zawodnik klubu piłkarskiego Korona Piaski, występującego w grupie wielkopolskiej IV ligi. 19-latek z Sudanu Południowego miał zostać zostać najpierw pobity jeszcze wewnątrz klubu, a następnie przed lokalem. Mężczyzna został dotkliwie pobity, tak że stracił przytomność i przebywał przez kilka dni w szpitalu.

Sprawą zajęli się poznański policjanci, którzy mieli tylko szczątkowe informacje na temat samego zdarzenia i wyglądu sprawców. Z informacji przekazanych w trakcie rozmowy z pokrzywdzonym wynikało, że było ich co najmniej sześciu, a sam atak był dokonany na tle rasistowskim.

- Śledczy kilka dni zbierali dowody w tej sprawie. Po przeanalizowaniu zabezpieczonego materiału nastąpił przełom w śledztwie. Policjanci ustalili przebieg całego zdarzenia i tożsamość napastników. Okazało się, że było ich trzech, a sam motyw ich rasistowskiego działania do tej pory nie został potwierdzony – komentuje Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Jak się okazało, za pobicie są odpowiedzialni trzej mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego w wieku 20 i 21 lat. Cała trójka usłyszała zarzuty pobicia i uszkodzenia ciała. Prokurator zdecydował o nałożeniu na mężczyzn środków zapobiegawczych w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego.

Jednak to jeszcze nie koniec tej historii. Zebrany przez śledczych materiał, dał podstawy do tego, aby przeanalizować również postępowanie samego pokrzywdzonego w tym zdarzeniu. Decyzją Prokuratora Rejonowego – Poznań Stare Miasto we wtorek 14 września postanowiono o wyłączeniu materiałów, celem weryfikacji ich w odrębnym postępowaniu. 

- Policjanci dotarli do zapisu z kamer monitoringu z którego wynika, że przebieg zdarzenia różni się od dotychczas opisywanego przez pokrzywdzonego. Postępowanie dotyczy uszkodzenia ciała. Teraz śledczy zajmą się wyjaśnieniem jego udziału i roli w tym zajściu – tłumaczy Mróz z poznańskiej policji.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości