Problemy kadrowe w gorzowskiej Stali. Czy może być jeszcze gorzej?

30 lipca 2021, 10:54, red
foto: Patryk Stachowiak
Jeżeli sytuacja potoczy się nie po myśli działaczy i kibiców, Stal może mieć ogromne problemy w fazie play-off. Po serii kontuzji, z murowanego kandydata do finału, pozostało niewiele.

Pech nie opuszcza gorzowskiej Stali. Problemem nie są już tylko kontuzje juniorów, ale “wykrusza” się też podstawowy skład. Anders Thomsen podczas meczu z Falubazem przywoził same zera, a było to efektem kontuzji, jakiej nabawił się podczas GP w Pradze. Co prawda Duńczyk przechodzi intensywną rehabilitację, ale to dopiero podczas zawodów okaże się, czy była wystarczająco skuteczna. Urazu dłoni doznał też Szymon Woźniak, a wydarzyło się to podczas występów w lidze szwedzkiej. Co prawda pierwsze badania nie wskazują na to, aby miało dojść do złamania, ale zawodnik narzeka na dość ostry ból. To w rezultacie może przynieść dokładnie taki sam rezultat jak w przypadku wspomnianego wcześniej Thomsena.

Na placu boju - w pełni sprawni zostają jedynie Zmarzlik, Vaculik i Karczmarz. Ten drugi też uczestniczył w upadku, ale na szczęście w jego przypadku obyło się bez kontuzji. Karczmarz też nie jest zawodnikiem, na którym można w 100% polegać. Sam Zmarzlik, jak pokazuje historia, meczu nie wygra. Tym bardziej że mistrz świata nie ma nawet oparcia w juniorach, bo i w tej kategorii mamy ogromne problemy kadrowe. W składzie na najbliższy mecz z Betardem Spartą Wrocław są: Oliwier Ralcewicz i Kamil Pytlewski.

Skład Moje Bermudy Stal Gorzów na niedzielny mecz:

9. Szymon WOŹNIAK
10. Anders THOMSEN
11. Martin VACULIK
12. Rafał KARCZMARZ
13. Bartosz ZMARZLIK
14. Oliwier RALCEWICZ
15. Kamil PYTLEWSKI


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości