Radny chce interwencji prezydenta Wójcickiego w sprawie nieuczciwych przedsiębiorców

29 lipca 2021, 14:27
fot. Hotel Bulvar
Przez nieuczciwych przedsiębiorców cierpią mieszkańcy Gorzowa, tak można w skrócie powiedzieć o sytuacji przy ul. Łużyckiej i Sikorskiego. Śmieci na podwórku przy ul. Łużyckiej dosłownie "wylewają się" z koszy oraz leżą gdzie popadnie. Natomiast sprawcami bałaganu są przedsiębiorcy z ul. Sikorskiego, którzy nie mają umów na zagospodarowanie odpadów, a także osoby podrzucające śmieci. Po artykule portalu gorzowianin.com, radny Robert Surowiec prosi o interwencję w tej sprawie prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego.

We wtorek portal gorzowianin.com informował o problemie ze śmieciowym bałaganem przy ul. Łużyckiej obok hotelu Bulvar. - Śmietniki są tak przepełnione, że zniszczyły płot należący do hotelu. Śmietniki ustawione są bezpośrednio przy naszym ogródku hotelowym, gdzie goście spożywają posiłki. Niestety smród jest nie do wytrzymania - opowiadała Małgorzata Wrońska, dyrektor hotelu Bulvar przy ul. Łużyckiej.

Jak się okazało, winni śmieciowego bałaganu przede wszystkim prywatni przedsiębiorcy z ul. Sikorskiego, którzy wyrzucają odpady na podwórku. ZCG MG6 informuje, że trwają postępowania wyjaśniające wobec wszystkich lokali użytkowych zlokalizowanych przy ul. Sikorskiego obok hotelu Bulvar. 

- Niestety w większości firmy z ul. Sikorskiego nie mają umów na zagospodarowanie odpadów pochodzących z prowadzonej działalności gospodarczej. Niektórzy również nie są ujęci w deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi przez zarządcę budynku, ponieważ się nie zgłosili, przez co robi się bałagan, swoje śmieci również dokładają mieszkańcy zabudowy przy ul. Łazienki 1-6. Odpady wielkogabarytowe jeżeli się pojawiają nie zawsze są zgłaszane do odbioru bezpośrednio do ZCG MG6 bądź operatora. Mieszkańcy mówią, że odpady znajdujące się przy pojemnikach często są podrzucane przez osoby postronne, najczęściej późnym wieczorem, podjeżdżają samochodami i wysypują tam swoje śmieci – komentowała Anna Pająk, kierownik działu komunalnego biura Związku Celowego Gmin MG6.

Po naszym artykule do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego zwrócił się z interpelacją radny Robert Surowiec. - Zwracam się z prośbą o interwencję w sprawie podrzucania nielegalnych odpadów przez prywatnych przedsiębiorców. Proszę o szybkie rozpatrzenie mojej prośby oraz o zweryfikowanie problemu - pisze Robert Surowiec, radny Koalicji Obywatelskiej.

Również mieszkańcy Gorzowa są oburzeni tym, że firmy oszukują i nie płacą za odpady. - Dlatego reszta co płaci uczciwie co roku dostaje podwyżki - przekonuje czytelnik Paweł. - Nieuczciwi przedsiębiorcy i podrzucacze śmieci to jedna rzecz ale kompletnie nieudolna firma odbierająca śmieci to zupełnie inna historia. Żadną filozofią nie powinno być sprawdzenie czy wszystkie działające firmy mają podpisane umowy na odbiór śmieci. Sami śmieciarze doskonale wiedzą od kogo odbierają a od kogo nie - podkreśla czytelniczka Aleksandra. - To ile jeszcze jest takich firm na terenie zarządzanym przez MG6? Naprawdę nie idzie nad tym zapanować, takie to trudne? Kpina z uczciwych - pyta się z kolei czytelnik Jacek.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości