Wiadomości

Co dalej z ruinami leżakowni piwa przy ul. Walczaka? Inwestor czuje się oszukany

27 lipca 2021, 16:58
fot. Kamienica Dabrowskiego Developent
Teren z pozostałościami po dawnej leżakowni piwa przy ul. Walczaka kupił deweloper. Inwestor otrzymał pozwolenie na rozbiórkę piwnic, ponieważ chciał w tym miejscu wybudować apartamentowiec z restauracjami i kawiarniami na parterze. Jednak prace zostały wstrzymane, ponieważ do Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wpłynęło wpłynęło pismo z prośbą o wpisanie obiektu do rejestru zabytków. Deweloper podkreśla, że czuje się oszukany, ponieważ przed kupnem działki otrzymał pismo, że pozostałości po dawnej leżakowni piwa nie są ujęte na liście zabytków.
Gorzowianin FM
Wkrótce

W ubiegłym tygodniu portal gorzowianin.com informował jako pierwszy o tym, że prace przy rozbiórce podziemnych magazynów leżakowni dawnego browaru Ehrenberga zostały wstrzymane. Wszystko przez to, że do Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wpłynęło pismo z prośbą o wpisanie obiektu do rejestru zabytków. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Prace przy rozbiórce dawnej leżakowni piwa wstrzymane! Jest wniosek o wpisanie obiektu do rejestru zabytków”.

Postępowanie zostało wszczęte na wniosek Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Warta". Na czas prowadzonego postępowania inwestor, który chce w tym miejscu wybudować apartamentowiec z restauracjami i kawiarniami na parterze, został zobowiązany do wstrzymania prac rozbiórkowych.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
We wtorek 27 lipca odbyła się w tym miejscu wizja lokalna z udziałem inwestora oraz przedstawicieli gorzowskiej delegatury Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Zbieramy obecnie materiał dowodowy do prowadzonego postępowania. Mieliśmy szansę zwiedzić ten obiekt wewnątrz i zobaczyć w jakim jest stanie. Obecny właściciel powiedział, że posiada również opinię o stanie technicznym piwnic. Będziemy chcieli zapoznać się z dokumentacją techniczną, która będzie również jednym z dowodów w tej sprawie. Inwestor czeka na nasze rozstrzygnięcie. Będziemy działać w tej sprawie bezzwłocznie. Jednak nie mogę podać terminu w jakim zostanie wydana decyzja - komentuje Błażej Skaziński, kierownik delegatury Lubuskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gorzowie.

Jeżeli obiekt zostanie wpisany do rejestru zabytków, wówczas inwestor nie będzie mógł wyburzyć piwnic, a jedynie je zaadaptować. Jednak konserwator zabytków może również umorzyć postępowanie i wówczas właściciel terenu będzie mógł ruszyć z dalszymi pracami.

Natomiast sam inwestor, firma M.T. Developent która jest również właścicielem dwóch kamienic w Gorzowie - przy ul. 30 Stycznia i ul. Dąbrowskiego, które są obecnie rewitalizowane - zapowiada, że jeżeli ruiny po leżakowni piwa zostaną wpisane do rejestru zabytków, wówczas wycofuje się z inwestowania w Gorzowie. Deweloper czuje się oszukany, ponieważ w lutym 2020 roku otrzymał pismo podpisane przez Miejskiego Konserwatora Zabytków, w którym można było przeczytać, że na terenie działki, gdzie znajdują się piwnice Ehrenberga  nie ma zabytków, a sama nieruchomość nie jest ujęta na liście zabytków.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Co istotne, teren z pozostałościami po leżakowni piwa został sprzedany przez władze Gorzowa w 1999 roku. Od tamtej pory obiekt nie miał szczęścia do prywatnych właścicieli i nie udało się go zagospodarować zgodnie z planami.


Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości