Śmieciowy bałagan w centrum Gorzowa. Przez nieuczciwych przedsiębiorców cierpią mieszkańcy

27 lipca 2021, 13:06
fot. Hotel Bulvar
Zarządcy hotelu Bulvar w centrum Gorzowa zwrócili uwagę na śmieciowy problem na podwórku pomiędzy hotelem, a pobliskimi blokami. Śmieci dosłownie "wylewały się" z koszy oraz leżały wszędzie dookoła. Jak się okazało, sprawcami bałaganu są przedsiębiorcy z ul. Sikorskiego, którzy nie mieli umów na zagospodarowanie odpadów, a także osoby podrzucające śmieci.

W czerwcu do portalu gorzowianin.com z prośbą o interwencję zwróciła się dyrektor hotelu Bulvar przy ul. Łużyckiej. - Śmietniki są tak przepełnione, że zniszczyły płot należący do hotelu. Śmietniki ustawione są bezpośrednio przy naszym ogródku hotelowym, gdzie goście spożywają posiłki. Niestety smród jest nie do wytrzymania. Proszę o pilną interwencję, ponieważ firma nie chce odbierać śmieci, a zarządca bloków nie zamawia większych kontenerów i nie poczuwa się do uprzątnięcia bałaganu - opowiada Małgorzata Wrońska, dyrektor hotelu Bulvar przy ul. Łużyckiej.

Sprawę od razu przekazaliśmy do Związku Celowego Gmin MG6 z prośbą o podjęcie działań. Jeszcze w czerwcu ZCG MG6 zapewniło nas, że zajmą się problemem wspólnie ze strażą miejską. Po miesiącu od zgłoszenia otrzymaliśmy odpowiedź od ZCG MG6, że trwają postępowania wyjaśniające wobec wszystkich lokali użytkowych zlokalizowanych przy ul. Sikorskiego obok hotelu Bulvar. Jak się okazało, winni śmieciowego bałaganu przede wszystkim prywatni przedsiębiorcy z ul. Sikorskiego, którzy wyrzucają odpady na podwórku.

- Niestety w większości firmy z ul. Sikorskiego nie mają umów na zagospodarowanie odpadów pochodzących z prowadzonej działalności gospodarczej. Niektórzy również nie są ujęci w deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi przez zarządcę budynku, ponieważ się nie zgłosili, przez co robi się bałagan, swoje śmieci również dokładają mieszkańcy zabudowy przy ul. Łazienki 1-6. Odpady wielkogabarytowe jeżeli się pojawiają nie zawsze są zgłaszane do odbioru bezpośrednio do ZCG MG6 bądź operatora. Mieszkańcy mówią, że odpady znajdujące się przy pojemnikach często są podrzucane przez osoby postronne, najczęściej późnym wieczorem, podjeżdżają samochodami i wysypują tam swoje śmieci – komentuje Anna Pająk, kierownik działu komunalnego biura Związku Celowego Gmin MG6.

Od czwartku 15 lipca były uprzątane odpady przez najmujących lokale użytkowe, którzy zamiast do pojemników wyrzucali odpady na ziemię oraz przez operatora, który na zgłoszenie ZCG MG6 uprzątnął gabaryty znajdujące się za altaną oraz uprzątnął odpady zalegające przy pojemnikach. Pojemniki dla tego punktu zostały umyte przez operatora i teraz mieszkańcy mogą spokojnie segregować odpady komunalne.

Podrzucane pod śmietniki odpady poremontowe nie są odbierane przez operatora. W przypadku wykrycia osoby podrzucającej odpady remontowe, straż miejska będzie prowadziła postępowanie. Za to wykroczenie można otrzymać mandat karny w wysokości do 500 zł.

- Jeżeli nie znajdzie się właściciel tych odpadów, wówczas zarządca zostanie zmuszony do ich usunięcia we własnym zakresie, co spowoduje dodatkowe koszty obciążające wszystkich mieszkańców. Jedyną sensowną rzeczą przy w tym przypadku, jest zarejestrowanie tego procederu, a zapis z kamery czy aparatu fotograficznego byłby podstawą do wszczęcia postępowania przeciwko tym, którzy są nieuczciwi i kosztem innych unikają opłat za odpady komunalne – podkreśla Pająk.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości