Wiadomości

Sąd umorzył postępowanie w sprawie współorganizacji Strajku Kobiet w Gorzowie

11 lipca 2021, 11:45
fot. archiwum
Gorzowska działaczka LGBT Monika Drubkowska byłą jedną z twarzy Strajków Kobiet, które odbywały się jesienią 2020 roku w Gorzowie usłyszała zarzuty dotyczące naruszenia przepisów o zgromadzeniach. W marcu Sąd Rejonowy w Gorzowie wymierzył jej karę nagany. Drubkowska odwołała się od wyroku, ponieważ nie czuła się winna. Jak się ostatecznie okazało, po ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd umorzył postępowanie.
Gorzowianin FM
Wkrótce

Jesienią 2020 roku w Gorzowie i w całej Polsce obywała się seria protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnemu w sprawie aborcji. Organizacją gorzowskich strajków zajmowało się kilka osób, ale tylko jedna usłyszała w tej sprawie zarzuty. Pod koniec stycznia 2021 roku Monika Drubkowska, gorzowska działaczka LGBT usłyszała zarzut z artykułu 52 § 2 kodeksu wykroczeń, który mówi o naruszeniu przepisów o zgromadzeniach. Kto organizuje zgromadzenie bez wymaganego zawiadomienia lub przewodniczy takiemu zgromadzeniu lub zgromadzeniu zakazanemu podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. Natomiast w marcu 2021 roku zapadł wyrok nakazowy w tej sprawie. Monika Drubkowska była oskarżona o to, że w dniu 3 listopada 2020 roku na Starym Rynku zorganizowała i przewodniczyła zgromadzeniu bez zgłoszenia uprawnionym organom. Sędzia Andrzej Krzyżowski uznał, że Drubkowska jest winna i karę nagany. 

Gorzowska działaczka podkreślała, że czuje się niewinna i odwołała się od wyroku. Sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Jak się okazało, tym razem postępowanie w sprawie Moniki Drubkowskiej zostało umorzone. - Od początku nie zgadzałyśmy się z zarzutem i już na etapie postępowania przed policją wnosiłyśmy o umorzenie. Niestety sprawa trafiła do sądu. Właśnie otrzymałam postanowienie o umorzeniu przez sąd postępowania w sprawie mojej klientki Postanowienie nie jest prawomocne – komentuje mecenas Anna Synowiec, obrońca Moniki Drubkowskiej.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Jak czytamy w uzasadnieniu Sądu Rejonowego w Gorzowie, złożony wniosek o ukaranie okazał się niezasadny, ponieważ było brak podstaw do uznania, aby zachowanie obwinionej Moniki Drubkowskiej stanowiło zarzucane jej wykroczenie. 

- Z zebranego w sprawie materiały dowodowego w żaden sposób nie wynika, aby obwiniona była organizatorką protestu, który w dniu 3 listopada 2020 roku odbył się na Starym Rynku w Gorzowie. Stwierdzić bowiem należy, że sam fakt udostępnienia przez organizacje których członkiem czy też przewodniczącą jest obwiniona, informacji o proteście w mediach społecznościowych nie może być uznane za równoznaczne z tym, że organizatorką takiego protestu była sama obwiniona. Również ewentualne zachęcanie przez obwinioną do wzięcia udziału w takim proteście nie może prowadzić do uznania, że zorganizowała ona taki protest. Ponadto w zebranym w sprawie materiale dowodowym brak było również dowodu, który mógłby wskazywać, że obwiniona przewodniczyła protestowi. Sam fakt, że obwiniona była w trakcie tego protestu osobą aktywną i wypowiadała się w stronę osób biorących udział w tym proteście nie może świadczyć o tym, że obwiniona decydowała o przebiegu tego zgromadzenia czy miała jakikolwiek wpływ na jego formę, a więc, aby zgromadzeniu temu przewodniczyła - tłumaczy sędzia Krzysztof Rawo z Sądu Rejonowego w Gorzowie.


Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości