Basen Słowianki zamknięty przez "zanieczyszczenie"

13 czerwca 2021, 17:30
fot. archiwum UM
Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielę na basenie Słowianki. Jeden z klientów zamiast załatwić swoje potrzeby fizjologiczne w toalecie, zrobił to w basenie sportowym. W wodzie zostały zauważone pływające fekalia, dlatego też basen musiał zostać zamknięty. Natomiast Słowianka wprowadziła procedury oczyszczania wody.

- Wybrałam się w niedzielne popołudnie z dziećmi na basen. Jak staliśmy w kolejce do kas, to został zamknięty basen sportowy. Według informacji, które do nas dotarły został zanieczyszczony przez klienta - poinformowała nas czytelniczka Patrycja.

Jak się okazało, w niedzielę 13 czerwca jedna z osób przebywających na basenie, zamiast załatwić swoje potrzeby fizjologiczne w toalecie, zrobiła to w basenie sportowym. W wodzie zostały zauważone pływające fekalia. W tej sytuacji basen musiał zostać zamknięty.

- CSR "Słowianka" informuje, że w dniu 13 czerwca zamyka basen sportowy w związku z zanieczyszczeniem i wprowadza procedury postępowania dla takich zdarzeń. Ponowne otwarcie basenu sportowego planowane jest we wtorek 15 czerwca o godz. 14.00, po otrzymaniu pozytywnego wyniku z badania wody. W związku z powyższym wszystkie zaplanowane zajęcia na basenie sportowym, w poniedziałek przez cały dzień i we wtorek do godz. 14 zostają odwołane. Basen rekreacyjny i sauny pozostają otwarte. Za wszystkie nieprzewidziane utrudnienia przepraszamy - czytamy w oficjalnym komunikacie Słowianki.

Centrum Rehabilitacyjno-Sportowe "Słowianka" ma wdrożone specjalne procedury w takich sytuacjach. Woda musi być poddana procedurze oczyszczania. Następnie próbki wody są pobierane i przekazywane do badania w sanepidzie. Ostatni raz tego typu przypadek miał miejsce na basenie Słowianki w marcu 2021 roku o czym informowaliśmy w artykule "Basen Słowianki zamknięty przez „incydent” z klientem".

Jak się okazuje, za zanieczyszczenie basenu odchodami grozi kara. Niestety osobę odpowiedzialną za takie zdarzenie jest trudno złapać, chyba że dokona się tego na "gorącym uczynku". Natomiast jeżeli uda się już udowodnić komuś incydent kałowy, to w świetle prawa takie zachowanie stanowi wykroczenie i grozi za to kara grzywny. Mówi o tym art. 109 par. 3 kodeksu wykroczeń "kto umyślnie zanieczyszcza wodę w pływalni, kąpielisku lub w innym obiekcie o podobnym przeznaczeniu lub dostarcza do tych obiektów wodę niespełniającą wymagań określonych w przepisach o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x