Czytelnicy alarmują: Dziki spacerują wzdłuż ul. Piłsudskiego [film]

27 grudnia 2020, 16:15
fot. czytelniczka Dorota
Gorzów ma coraz większy problem z dzikami o czym wielokrotnie pisaliśmy na portalu gorzowianin.com. Z uwagi na okres świąteczny i mniejszy ruch na ulicach miasta, stado dzików swobodnie spaceruje po Gorzowie w poszukiwaniu jedzenia. W niedzielne popołudnie dziki pojawiły się przy ul. Piłsudskiego.

Dziki są sporym problemem w Gorzowie. Miasto póki co nie może sobie z nimi poradzić, chociaż jest prowadzony odstrzał redukcyjny. Według szacunków urzędników, na terenie miasta może żyć obecnie ponad 600 sztuk dzików.

Jak poinformowali nas czytelnicy, w niedzielne popołudnie 27 grudnia stado dzików spacerowało wzdłuż ul. Piłsudskiego. Dziki mogły swobodnie przechodzić przez jezdnię w poszukiwaniu jedzenia, z uwagi na mniejszy ruch samochodów.

Pani Dorota zauważyła po godz. 12 trzy dziki ryjące w poszukiwaniu jedzenia na pasie zieleni rozdzielającym jezdnie ul. Piłsudskiego. Niektórzy kierowcy jadący dwupasmową ul. Piłsudskiego zwalniało na widok dzików, natomiast przechodnie wyciągali telefony i nagrywali zwierzęta. Z kolei same dziki, nic sobie nie robiły z obecności ludzi i na spokojnie jadły znalezione orzechy. Natomiast około godz. 13 pan Artur widział już, jak dziki przeniosły się na pas zieleni przy ul. Piłsudskiego od strony ul. Dmowskiego.

Jednak dzisiejsza "wyżerka" dzików przy ul. Piłsudskiego to żadne zaskoczenie. Stado dzików pokazało się już w tamtym rejonie już na początku świąt. W wigilijny wieczór gromadka dzików również chodziła po pasie zieleni. Natomiast w sobotę 26 grudnia zwierzęta zostały zauważone przez panią Aleksandrę przy ul. Szwoleżerów i Ściegiennego, przez czytelniczkę Stefanię pod blokiem przy ul. Kościuszki, a pan Grzegorz zobaczył je na placu zabaw przy ul. 8 Maja.

Wzrost liczebności dzików spowodowany jest łatwiejszym dostępem do pokarmu w mieście oraz tym, że zwierzęta mają liczniejsze mioty. A dodatkowo liczebności populacji nie ograniczają już, tak jak dawnej, surowe zimy i duże opady śniegu. - Jedyną możliwością rozwiązania tego problemu jest zwiększenie odstrzału redukcyjnego, który w obrębie miasta i tak jest bardzo utrudniony z uwagi na ścisłą zabudowę i dużą liczbę mieszkańców - przyznają urzędnicy.

Jak podkreśla Natalia Marcinkiewicz, dyrektor wydziału ochrony środowiska i rolnictwa Urzędu Miasta Gorzowa, odstrzał redukcyjny będzie prowadzony do końca 2020 roku oraz w całym 2021 roku.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x