Rodzina poszła na grzyby i zgubiła się w lesie

21 września 2020, 10:15, red
fot. Lubuska policja
W sobotnie popołudnie czteroosobowa rodzina z psem pojechała do lasu w rejon Kłodawy na grzyby, ale w pewnym momencie zgubiła się i nie potrafiła wrócić do auta. Dlatego też wezwała na pomoc policjantów.

W sobotę 19 września dyżurny gorzowskiej policji około godz. 18 otrzymał zgłoszenie o czteroosobowej rodzinie z psem, która pojechała do lasu w rejonie Kłodawy na grzyby i nie potrafiła znaleźć drogi powrotnej do auta. Na miejsce został wysłany policyjny patrol.

Informacji na temat lokalizacji rodziców z dwójką dzieci i psem było niewiele. Nie pomagały też mapy zainstalowane w telefonie. Rodzina szukała punktu orientacyjnego, a dyżurny poprosił, by zrobiono fotografię pobliskich słupków, na których były oznaczenia mogące pomóc w poszukiwaniach. Zdjęcie trafiło do policjantów, którzy byli w okolicach lasu.

- Naczelnik wydziału sztab policji gorzowskiej jednostki, kom. Arkadiusz Serafiński i jego zastępca, asp. Marcin Zaskórski, znali teren. Szybko wytypowali miejsce w które mogła udać się rodzina. Kilkadziesiąt minut później udało im się dotrzeć do rodziców z dwójką dzieci i psem. Szczęśliwi dziękowali policjantom, że udało się ich odnaleźć. Okazało się, że byli kilka kilometrów od swojego auta. Policjanci przetransportowali ich na parking, skąd mogli cali i zdrowi wrócić do domu do Gorzowa – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Sezon na grzybobranie i leśne spacery w pełni. Wielogodzinne wyprawy powodują, że niektóre osoby tracą orientację w terenie. Dlatego policjanci apelują, aby wybierać tereny dobrze znane, ponieważ co najmniej kilkanaście razy w roku gorzowscy funkcjonariusze poszukują osób, które wyszły na grzyby i zgubiły się w lesie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x