Będą kary dla wykonawcy Sikorskiego?

7 września 2020, 13:02, red
fot. Urząd Miasta Gorzowa
Od poniedziałku 7 września kierowcy mogą korzystać już z całej wyremontowanej ul. Sikorskiego, ponieważ otwarty dla ruchu został ostatni odcinek, czyli rondo przy Rolniku. To oznacza, że inwestycja została zakończona po ponad 12 miesiącach od pierwotnego terminu. Wszystko wskazuje na to, że wykonawca będzie musiał liczyć się z karami umownymi.

Nareszcie po ponad 12 miesiącach opóźnienia, przebudowa ul. Sikorskiego dobiegła końca. W poniedziałek 7 września został udostępniony dla ruchu ostatni remontowany odcinek Sikorskiego, czyli rondo przy Rolniku. Chociaż kierowcy mogą już korzystać z całej wyremontowanej ul. Sikorskiego, to przed miastem i wykonawcą, firmą Trakcja S.A. jeszcze odbiory, korekty i naprawy usterek.

Warto przypomnieć, że pierwotnie remont całej Sikorskiego miał zakończyć się 23 sierpnia 2019 roku. Dlatego pojawia się też pytanie czy w związku z tak dużym poślizgiem i wielokrotną zmianą terminów zakończenia inwestycji, wykonawca poniesie jakiekolwiek konsekwencje, czyli będzie musiał zapłacić kary umowne.

- Zgodnie z zapisami kontraktu, kara może być naliczana za zwłokę wynikającą wprost z winy wykonawcy, przy czym zwłoka i wina muszą być bezsporne. Inżynier kontraktu będzie analizował wszystkie dokumenty oraz powody opóźnień. Natomiast zespół specjalistów podejmie decyzję czy wykonawca będzie zobowiązany do zapłacenia kar umownych w związku z opóźnieniami – komentuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Według nieoficjalnych informacji do których dotarł portal gorzowianin.com, firma Trakcja S.A. może liczyć się z karami umownymi za prace przy ostatnim odcinku ul. Sikorskiego, które obejmowały budowę ronda przy Rolniku. Jak będą wysokie kary? Tego póki co nie wiadomo. Natomiast cała przebudowa ul. Sikorskiego kosztowała miasto 59,9 mln zł.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x