Nie żyje bezdomny z os. Piaski. Ruszył proces mężczyzny, który go pobił

13 lipca 2020, 19:11, red
fot. archiwum
W sierpniu 2019 roku doszło do pobicia bezdomnego mężczyzny na osiedlu Piaski, który po kilkunastu dniach zmarł w szpitalu. Mężczyzna, który miał go pobić stanął właśnie przed sądem, ale będzie odpowiadał tylko za naruszenie nietykalności cielesnej bezdomnego. Grozi mu rok więzienia.

Wszystko wydarzyło się w czwartek 8 sierpnia 2019 roku pod jednym ze sklepów przy ul. Bohaterów Westerplatte na os. Piaski w Gorzowie. Wówczas Maciej R. pobił bezdomnego 33-letniego Albina. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami głowy oraz całego ciała został zabrany przez pogotowie ratunkowe do gorzowskiego szpitala, gdzie w piątek 23 sierpnia 2019 roku zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były poważne obrażenia czaszkowo-mózgowe, które spowodowały zgon.

Odpowiedzialny za to zdarzenie Maciej R. został zatrzymany we wrześniu 2019 roku. Początkowo prokuratura prowadziła sprawę pod kątem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem jest śmierć. Zatrzymany Maciej R. nie przyznał się do śmiertelnego pobicia bezdomnego. Natomiast prokurator ostatecznie zmienił kwalifikację czynu i oskarżył mężczyznę o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie.

Na początku lipca 2020 roku w Sądzie Rejonowym Gorzowie ruszyła proces w sprawie Macieja R. W akcie oskarżenia prokurator zarzucił mężczyźnie, że działając w krótkich odstępach czasu wielokrotnie uderzał pokrzywdzonego z otwartej dłoni oraz pięścią po twarzy. A także znieważały bezdomnego. Tym samym Maciej R. miał odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej Albina oraz jego znieważenie.

- Podczas rozprawy oskarżonych chciał poddać się dobrowolnie karze. Również prokurator wnosił o wydanie wyroku bez przeprowadzania postępowania dowodowego. Prokurator chciał dla mężczyzny 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Jednak oskarżycielka posiłkowa nie zgodziła się na dobrowolne poddanie się karze. Jej zdaniem mężczyzna znęcał się nad bezdomnym dlatego chciała pełnego przeprowadzenia postępowania – opowiada Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Mężczyzna podczas pierwszej rozprawy złożył wyjaśnienia. Przyznał się do tego, że uderzył Albina tylko raz z pięści w twarz oraz z otwartej dłoni. - Mówiłem mu, że jest żulem i że śmierdzi, bo każdy tak na osiedlu na niego mówił. Uderzyłem go, bo zaczął mnie obrażać. Byliśmy kolegami i nigdy nie mieliśmy większego konfliktu. Czasami dawałem mu pieniądze. Traktowałem go tak jak wszyscy na osiedlu – zeznawał Maciej R.

Kolejny termin rozprawy wyznaczono na wrzesień. Za naruszenie nietykalności cielesnej Albina oraz jego znieważenie, mężczyźnie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x