Śmieciowy armagedon w centrum Gorzowa [zdjęcia]

29 czerwca 2020, 21:20, red
fot. czytelnik
Mieszkańcy ul. Lutyckiej w samym centrum Gorzowa od lat borykają się ze śmieciowym problemem na swoim podwórku. Wszystko przez to, że śmieci dosłownie wylewają się z pojemników i leżą wszędzie. Wśród nich są również odpady bio z pobliskich restauracji, które przyciągają szczury. Rozwiązaniem ma być budowa półpodziemnych pojemników.

Do portalu gorzowianin.com z prośbą o interwencję zwrócili się mieszkańcy kamienic przy ul. Lutyckiej w Gorzowie. Chodzi o problem ze śmieciami i to niemały. Chociaż na podwórku pomiędzy kamienicami stoi aż 14 pojemników na odpady, to miejsce to wygląda dosłownie jak wysypisko śmieci – worki, kartony, plastik, ale również resztki po jedzeniu leżą dosłownie wszędzie.

- Jest to centrum miasta i brakuje słów, aby opisać sytuację w jakiej jesteśmy. To trwa już od wielu lat. Na ziemi leżą zwłaszcza odpady bio (resztki jedzenia) z okolicznych restauracji. Tworzy się tu siedlisko bakterii. O estetyce już nie wspomnę. Proszę o interwencję w tej sprawie - napisał w wiadomości do portalu mieszkaniec kamienicy przy ul. Lutyckiej.

Mieszkańcy pobliskich kamienic narzekają nie tylko na bród, ale przede wszystkim na smród. Jak są upalne dni, to nie mogą nawet otworzyć okien w mieszkaniu. Wszystko przez to, że pobliskie lokale gastronomiczne wyrzucają tutaj resztki warzyw czy nawet mięsa. Ponadto po śmietnikach i podwórku biegają szczury.

Problem jest doskonale znany Związkowi Celowemu Gmin MG6, który szuka rozwiązania tej sytuacji. - Sprawy są w toku wyjaśnienia, cały czas spływają do nas informacje. Nie możemy nałożyć kar bezpośrednio na dany lokal gastronomiczny z tej prostej przyczyny, że ich reprezentuje administrator i on jest stroną ewentualnego postępowania. Gromadzimy materiał, aby mieć twarde podstawy do wydania stosownych decyzji. Rozwiązania tej sytuacji upatrujemy w wybudowaniu gniazda pojemników półpodziemnych, na które otrzymaliśmy dofinansowanie, ale nie nastąpi to prędzej niż w przyszłym roku. Rozwiązaniem szybszym będą łączone kontrole ze strażą miejską i ścisła współpraca z administratorami – tłumaczy Katarzyna Szczepańska, przewodnicząca zarządu Związku Celowego Gmin MG6.

Szefowa ZCG MG6 przyznaje, że rozwiązaniem problemu może być również zwiększenie uprawnień straży miejskiej. Jak podaje Rzeczpospolita rząd pracuje nad projektem nowelizacji przepisów o straży miejskiej. Projekt zakłada, że strażnik miejski będzie mógł nałożyć mandat m.in. na osobę, która nie segreguje odpadów czy nie złożyła deklaracji na wywóz śmieci lub ta deklaracja nie jest zgodna z prawdą.

Fotoreportaż



Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x