Gorzów: MZK nie zrezygnuje z ciepłego guzika

5 marca 2020, 10:52, ak
fot. Daniel Adamski, Urząd Miasta Gorzowa
Mieszkańcy Gorzowa dopytują się czy Miejski Zakład Komunikacji zrezygnuje z używania ciepłego guzika w autobusach. Takie rozwiązania wprowadzono m.in. w Poznaniu, Warszawie czy Lublinie. Władze spółki MZK stwierdziły, że otwieranie drzwi będzie realizowane zgodnie z dotychczasowymi zasadami, czyli za pomocą tzw. „ciepłego guzika”.

Od środy 4 marca, kiedy potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w województwie lubuskim, czytelnicy portalu gorzowianin.com zaczęli się dopytywać czy Miejski Zakład Komunikacji zamierza zrezygnować z używania tzw. „ciepłego guzika” w miejskich autobusach. - Czy jest możliwość, aby w związku z koronawirusem, MZK wyłączyło gorący guzik w autobusach? - dopytywał się czytelnik Wojtek, natomiast pan Łukasz wskazał, że z ciepłego guzika zrezygnował m.in. Lublin.

Zwróciliśmy się do Miejskiego Zakładu Komunikacji z prośbą o komentarz w tej sprawie i pytaniem czy MZK zrezygnuje z ciepłego guzika w autobusach.

- W związku ze stwierdzeniem jednego przypadku korona wirusa w Polsce w województwie lubuskim zarząd spółki Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie podjął decyzję o wprowadzeniu dezynfekcji pojazdu specjalistycznymi środkami. Wszystkie pojazdy dezynfekowane są w nocy po zakończeniu realizacji zadań przewozowych i powrocie do zajezdni – komentuje Marcin Pejski, rzecznik prasowy MZK Gorzów.

Jednocześnie rzecznik MZK podkreśla, że na chwilę obecną nie zamierzają rezygnować z tzw. „ciepłego guzika” i każdy z pasażerów będzie musiał sam sobie otworzyć drzwi. - Otwieranie drzwi będzie realizowane zgodnie z dotychczasowymi zasadami – mówi Pejski.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x