Czytelnik: Ścieżki pieszo-rowerowe w Gorzowie są brudne

24 lutego 2020, 08:20, ak
fot. czytelnik Marcin
Na początku lutego do portalu gorzowianin.com zgłosił się czytelnik, który zwrócił uwagę na stan chodników i ścieżek rowerowych w Gorzowie. Zdaniem pana Marcina wiele ścieżek i chodników jest po prostu brudnych i zaniedbanych. Miasto odpowiada, że tylko 21 kilometrów ścieżek pieszo-rowerowych jest objętych priorytetowym sprzątaniem, natomiast pozostałe są porządkowane interwencyjnie.

W poniedziałek 10 lutego na kontakt@gorzowianin.com otrzymaliśmy maila od naszego czytelnika Marcina, który wybierając się w weekend na spacer z rodziną zwrócił uwagę na chodnik i ścieżkę rowerową przy ul. Walczaka. Zdaniem naszego czytelnika nowy trakt jest po prostu zaniedbany.

- Korzystając ze słonecznej pogody, wybrałem się na rodzinny spacer wzdłuż ulicy Walczaka. Ciąg pieszy wraz ze ścieżką rowerową został oddany do użytku stosunkowo niedawno. Chodniki są równe, ścieżka jest wyasfaltowana co teoretycznie znacząco powinno wpłynąć na komfort poruszania się zarówno pieszych, jak i rowerzystów, których przybywa przecież w błyskawicznym tempie. Niestety ze względu na wszechobecne zanieczyszczenie chodnika oraz ścieżki rowerowej pozostałościami gleby, liści czy gałęzi określenie „komfortowo” nie wchodzi w tym przypadku w ogóle w rachubę – opisuje czytelnik Marcin.

Jak podkreśla mieszkaniec, ścieżka rowerowa jest zasypana liśćmi i innymi zanieczyszczeniami w bardzo dużym stopniu, natomiast chodnik węższy jest o około 50 cm ze względu na zalegający brud, co w przypadku jego niezbyt dużej szerokości powoduje dodatkowe zwężenie nawet o około 40%.

- Zanieczyszczenia nie znalazły się tam w ostatnim czasie, ale zalegają już od wielu miesięcy. Spacerują i biegam w tym rejonie prawie codziennie. Nasze lokalne władze nagłaśniają kolejne sukcesy inwestycyjne w postaci otwierania ścieżek rowerowych, bądź chodników... i cóż z tego, jeżeli nie potrafią później zadbać o ich cywilizowany wygląd. Dość często bywam w innych polskich oraz zagranicznych miastach i z bólem serca muszę przyznać, że nasze miasto wyróżnia się na ich tle bardzo negatywnie. Nazwę to nawet po imieniu, jest po prostu brudne – podkreśla czytelnik.

Jeszcze tego samego dnia zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Gorzowa z prośbą o komentarz w tej sprawie. Jak się okazało, po naszej interwencji, w czwartek 13 lutego ścieżka rowerowa oraz chodnik przy ul. Walczaka został posprzątany. Miasto podkreśla, że ścieżka rowerowa przy ul. Walczaka jest utrzymaniem na odcinku od ul. Jagiełły do wysokości budynku byłego Stilonu, w dalszym odcinku w kierunku ronda Gdańskiego sprzątana jest interwencyjnie.

Natomiast w poniedziałek 24 lutego otrzymaliśmy odpowiedź od magistratu w sprawie czystości chodników i ścieżek w naszym mieście. - Większość ścieżek rowerowych w okresie letnim 1 maja do 31 października miasto utrzymuje w czystości, sprzątając z częstotliwością raz na 2 tygodnie. Dodatkowo funkcjonuje przelicznik sprzątania określonej ilości m.kw. na ścieżki nie objęte „stałym” utrzymaniem. Zimą miasto stara się utrzymywać w czystości chodniki i inne ciągi piesze, ale tutaj również ze względu na koszty i możliwości techniczne, stosuje się kategorie utrzymania. Nie wszystkie ścieżki w mieście są objęte obowiązkiem priorytetowego sprzątania – tłumaczy Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Priorytetowym utrzymaniem w czystości objętych jest 21 kilometrów ciągów pieszo-rowerowych w całym mieście. Są to ścieżki przy ul. Żwirowej od bramy B do Chwalęcic, przy ul. Kobylogórskiej od Krótkiej do Strażackiej, ul. Wyszyńskiego od Chodkiewicza do Kłodawy, ul. Koniawskiej od ronda Grobla do ul. Poznańskiej, ul. Czereśniowej od Piłsudskiego do Walczaka, Al. ks. Andrzejewskiego. A także ścieżka wzdłuż Kłodawki oraz ścieżka nad Wartą. Pozostałe ścieżki pieszo-rowerowe sprzątane są interwencyjnie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości