Antyaborcyjna furgonetka pod gorzowskim szpitalem

15 lutego 2020, 20:08, red
fot. Anna Kluwak
Od kilku dni na parkingu koło Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Dekerta w Gorzowie stoi antyaborcyjna furgonetka. Widok furgonetki oburza mieszkańców, którzy z przystanku autobusowego idą do szpitala, często z małymi dziećmi. Niewykluczone, że sprawa gorzowskiej antyaborcyjnej furgonetki również trafi do sądu, tak jak miało to miejsce w Warszawie.

W środę 12 lutego na parkingu, w pobliżu głównego wejścia do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Dekerta została ustawiona antyaborcyjna furgonetka. Pojazd z drastycznymi zdjęciami stoi tuż przy chodniku, którym codziennie przechodzi mnóstwo osób parkingu lub z przystanku autobusowego w stronę głównego wejścia do szpitala.

Na furgonetce znajdują się zdjęcia płodów po aborcji oraz napisy takie jak "W gorzowskim szpitalu wojewódzkim zabijają dzieci nienarodzone", "Politycy decydują, aborterzy mordują", "Pamięci dzieci mordowanych w polskich szpitalach w wyniku aborcji dopuszczonej prawem".

W całej Polsce antyaborcyjne furgonetki ustawiają członkowie fundacji Pro - Prawo do życia. Natomiast za ustawienie furgonetki w Gorzowie jest odpowiedzialny jeden z lokalnych działaczy pro-life.

Ten pojazd szokuje wiele osób, również dorosłych. Jednak najwięcej kontrowersji wzbudza fakt, że drastyczne zdjęcia widzą również dzieci. - Wczoraj szłam z dzieckiem ze szpitala i byłam w szoku. Na szczęście mały tego nie widział. Zdjęcie jest drastyczne dla dorosłych, a co dopiero dla dziecka – podkreśla pani Agnieszka.

- Jesteśmy zażenowani faktem ustawienia na szpitalnym parkingu takiej furgonetki. Dobro pacjentów Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie jest dla nas najważniejszym celem. Pobyt w lecznicy za każdym razem, u każdej hospitalizowanej lub szykującej się do leczenia szpitalnego osoby, może wywoływać stres. Ustawienie samochodu z tak przerażającym przekazem ten stres może jeszcze potęgować. Dla nas to oczywiste, że każdy z naszych pacjentów, aby jak najszybciej powrócić do zdrowia powinien być skupiony na sobie i swoich problemach zdrowotnych, bo dobre nastawienie pacjenta ma pozytywny wpływ na jego proces walki z chorobą. Stojąca na szpitalnym parkingu furgonetka ten proces znacząco zakłóca – komentuje Agnieszka Wiśniewska, rzecznik prasowy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Jak podaje warszawska Gazeta Wyborcza w miniony czwartek 13 lutego w stołecznym sądzie zapadł wyrok w sprawie Mariusza D., działacza fundacji Pro-Prawo do życia który ustawiał w Warszawie antyaborcyjne furgonetki. Sąd zdecydował o wymierzeniu 64-letniemu mężczyźnie kary grzywny w wysokości 1,2 tys. zł za prezentowanie obrazów, które naruszały porządek publiczny.

Według nieoficjalnych informacji do których dotarł portal gorzowianin.com, sprawa gorzowskiej furgonetki również trafi do sądu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości