Gorzów: Przedszkolanka, która szarpała dzieci uniknie kary?

13 stycznia 2020, 15:08, red
Zamiast sprawy w sądzie, mediacja z rodzicami. Przedszkolanka Katarzyna G., która naruszyła nietykalność cielesną swoich podopiecznych może uniknąć kary. Rodzice pokrzywdzonych dzieci zgodzili się na mediacje. To oznacza, że strony mogą dojść do ugody lub sprawa wróci na wokandę.

54-letnia Katarzyna G., wychowawczyni grupy do której chodziły 5 i 6-latki, miała znęcać się nad dziećmi od początku roku szkolnego 2018/2019. Według relacji jednej z mam, która opowiedziała nam o całej sprawie, dzieci były ciągnięte za uszy, robiono im „skarbonkę” czyli uderzano w szczękę od spodu, a także ciągnięto za włosy do tyłu czy po prostu szarpano. Taka sytuacja miała trwać co najmniej dwa miesiące. Sprawa przedszkolanki trafiła do prokuratury i kuratorium, a dyrekcja Przedszkola Miejskiego nr 17 odsunęła nauczycielkę od obowiązków.

Kobieta usłyszała łącznie 12 zarzutów. Prokurator oskarżył przedszkolankę o naruszenie nietykalności cielesnej 12 dzieci, które były pod jej opieką. W trakcie postępowania przygotowawczego Katarzyna G. została przesłuchana, nie przyznała się do winy i odmówiła składania zeznań. Za naruszenie nietykalność cielesnej dzieci groziła jej grzywna, kara ograniczenia wolności lun pozbawienia wolności do roku.

W poniedziałek 13 stycznia w Sądzie Rejonowym w Gorzowie odbyło się posiedzenie przygotowawcze w sprawie Katarzyny G. Okazało się, że proces 54-latki nie ruszy, ponieważ najpierw dojdzie do mediacji pomiędzy przedszkolanką, a rodzicami pokrzywdzonych dzieci.

- Na posiedzeniu stawiło się 11 z 12 rodziców pokrzywdzonych dzieci. Wszyscy rodzice, którzy pojawili się w sądzie wyrazili zgodę na udział w postępowaniu mediacyjnym. Teraz sędzia Andrzej Krzyżowski wyda postanowienie o skierowaniu sprawy do mediacji. Do jednego rodzica, który nie pojawił się na dzisiejszym posiedzeniu zostanie wysłane pismo z pytaniem czy również zgadza się na mediację. W trakcie mediacji strony mogą dojść do ugody, w ramach której przedszkolanka może np. zapłacić zadośćuczynienie dzieciom. Jeżeli natomiast rodzice i Katarzyna G. nie dojdą do porozumienia, wówczas sprawa wróci na wokandę – tłumaczy portalowi gorzowianin.com Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x