Dlaczego Pascal U. zadał śmiertelny cios przed dyskoteką?

12 listopada 2019, 20:00, ak
fot. gorzowianin.com
Uderzyłem Wojciecha, ale nie chciałem zrobić mu krzywdy – tak we wtorek przed sądem zeznawał Pascal U., który jednym ciosem zabił 31-letniego Wojciech I. Mężczyzna został oskarżony o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 25 lat więzienia lub nawet dożywocie.

We wtorek 12 listopada przed Sądem Okręgowym w Gorzowie ruszył proces w sprawie Pascala U., mężczyzny który śmiertelnie pobił 31-letniego mieszkańca Gorzowa. - Oskarżam Pascala U. o to, że w dniu 31 marca przy ul. Mostowej przed klubem Viva Disco działając z zamiarem ewentualnym spowodowania u Wojciech I. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć. Poprzez uderzenie pięścią pokrzywdzonego w okolicę żuchwy spowodował w ten sposób pęknięcia lewej tętnicy kręgowej, co doprowadziło do masywnego krwotoku wewnątrz czaszkowego oraz powstania krwiaka mózgu – odczytywała w akcie oskarżenia prokurator Dorota Kędra-Kosmowska.

Mężczyzna nie przyznał się do winy i odczytał z kartki swoje oświadczenie. - Jestem wstrząśnięty tą całą sytuacją. Chciałbym z całego serca przeprosić rodzinę pokrzywdzonego i prosić o wybaczenie. Do tego wszystkiego  by nie doszło gdyby nie agresywne zachowanie Wojtka i obrażanie mnie. Szturchnął Dorotę S. i oblał ją piwem. A po dłuższej kłótni powiedział do mnie „frajerze, jeszcze dzisiaj będziesz rozj**any, jak tylko wytrzeźwieję”. Dlatego też uderzyłem go, ale nie było to mocno, bo byłem pijany. Myślałem, że jak go uderzę, to nie będzie mnie już obrażał. Nie miałem świadomości, że jeden cios spowoduje takie obrażenia. Moim zamiarem nie było wyrządzenie takiej krzywdy – mówił Pascal U. w sądzie.

Potwierdziły się informacje, że pomiędzy Pascalem U., a Wojciechem I. doszło do nieporozumienia w klubie. Wszystko działo się na balkonie dyskoteki, gdzie 22-latek miał szturchnąć łokciem 31-latka podczas wyjścia na papierosa. Wówczas doszło do kłótni pomiędzy mężczyznami. Pascal U. bawił się w klubie razem z Dorotą, matką swojej byłej dziewczyny oraz Weroniką, byłą dziewczyną, jej siostrą i paroma innymi znajomymi którzy świętowali 43 urodziny Doroty.

Do kolejnego nieporozumienia miało dojść już przed wejściem do dyskoteki. Według relacji znajomych Pascala U., którzy we wtorek zeznawali przed sądem – 31-letni Wojciech I. stojąc na chodniku przed wejściem do Viva Disco miał „uderzyć z bara” Dorotę oraz oblać ją piwem. Wówczas Pascal U. powiedział do 31-latka, aby ten przeprosił jego znajomą. Wojciech I. nie przeprosił kobiety, a następnie miał obrazić 22-latka. Wówczas Pascal U. obrócił się i zadał jeden cios mężczyźnie, jak się okazało śmiertelny.

- Nie wiem skąd znalazł się przy mnie Pascal, nie pamiętam aby ktoś mnie zaczepił czy oblał piwem, ponieważ byłam pod wpływem alkoholu. Pamiętam, że to wszystko działo się bardzo szybko, jak Pascal go uderzył to ten mężczyzna przewrócił się na ziemię i tak leżał. Ktoś go wciągnął na chodnik do zaczęłam go reanimować z jakimś innym chłopakiem, który miał na imię Tomek. Po karetkę zadzwoniła moja koleżanka. Jak tego mężczyznę zabrała karetka, to rozkleiłam się, a Tomek zaczął mnie pocieszać. Pojechaliśmy następnie z Tomkiem do mojego mieszkania, gdzie piliśmy alkohol. Później przyjechał Pascal i moja córka Weronika. Natomiast rano przyjechała już policja – opowiadała Dorota, znajoma Pascala U.

To jest wersja jednej strony. A jak było w rzeczywistości? Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. Te nagrania mają zostać pokazane podczas kolejnej rozprawy. Natomiast według nieoficjalnych informacji, to właśnie Pascal U. miał wybiec z klubu za Wojciechem I., a następnie zadać mu jeden śmiertelny cios. Mężczyźnie grozi od 5 do 25 lat więzienia lub nawet dożywocie.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x