Pomóżmy uratować życie Adasia

16 października 2019, 10:19, mk
Adasiowi zostało naprawdę niewiele czasu. Jeżeli operacja powiększenia czaszki nie odbędzie się w odpowiednim czasie, Adasiowi grozi upośledzenie, utrata wzroki i słuchu, a nawet śmierć. 12-miesięczny chłopiec chory jest na rzadką chorobę - zespół Crouzona.

Najgroźniejszym objawem tej choroby są przedwcześnie zarastające się szwy czaszki. Mózg Adasia, który wciąż rośnie, nie ma miejsca i rozpycha zbyt małą czaszkę. Jeśli operacja powiększania czaszki nie zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, Adasiowi grozi upośledzenie, utrata wzroku i słuchu, a nawet śmierć... Synek musi mieć wykonaną pilnie operację, by nie doszło do powstania ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

Najgroźniejszym objawem tej choroby są przedwcześnie zarastające się szwy czaszki. Mózg Adasia, który wciąż rośnie, nie ma miejsca i rozpycha zbyt małą czaszkę. Jeśli operacja powiększania czaszki nie zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, Adasiowi grozi nawet śmierć. Dziecko musi mieć wykonaną pilnie operację, by nie doszło do powstania ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

- W Polsce zaproponowano nam rozwiązanie, które zakłada dwie operacje i konieczność założenia specjalnych śrub, wymagających regulacji trzy razy dziennie. Wiemy też, że w USA dr Jeffrey Fearon operuje mniej inwazyjną metodą i jest w stanie zamknąć całą procedurę w jednym zabiegu. Dla takiego maluszka jak Adaś, każda operacja na otwartej główce to ogromne ryzyko i obciążenie. Jeśli mamy możliwość, żeby je zmniejszyć, musimy z niej skorzystać. To nasz rodzicielski obowiązek! - opowiadają rodzice 12-miesięcznego Adasia.

Problemem są jednak czas i pieniądze. Operacja musi się odbyć, zanim Adaś skończy 15 miesięcy. To oznacza, że zostały nam ostatnie 3, a taką wyprawę za ocean też trzeba z odpowiednim wyprzedzeniem zorganizować. Wciąż jeszcze nie otrzymaliśmy dokładnego kosztorysu ze Stanów, ale wiemy, że będzie to nie mniej niż 50 tys. dolarów. Dlatego nie możemy już dłużej czekać i otwieramy tę zbiórkę, prosząc o pomoc i wsparcie.

Do środy, 16 października zbiórkę wsparło ponad 1300 osób. Ludzie dobrej woli wpłacają różne kwoty – od 5 do nawet 1000 złotych. Na koncie fundacji siepomaga.pl jest obecnie 80 tysięcy złotych, potrzeba około 200 000. Zbiórka trwa do 8 grudnia 2019 roku.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości