Zaatakował maczetą. Ma zakaz zbliżania się i policyjny dozór

24 września 2019, 16:00, ak
fot. gorzowianin.com
32-letni mieszkaniec Gorzowa, który zaatakował maczetą dwóch mężczyzn nie trafił do aresztu. Pomimo zażalenia prokuratora, sąd drugiej instancji podtrzymał tę decyzję. Dlatego też prokurator postanowił zastosować inne środki zapobiegawcze.

Pod koniec sierpnia na parkingu przy ul. Szarych Szeregów i Kutrzeby doszło do brutalnego ataku maczetą. Wówczas 32-latek zaatakował i ranił maczetą dwóch mężczyzn, którzy trafili do szpitala – mieli pocięte dłonie i plecy. Napastnik po kilku godzinach został zatrzymany przez policjantów.

Ataku maczetą dokonał 32-letni mieszkaniec Gorzowa, który usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała oraz kierowania gróźb karalnych, za co grozi do 5 lat więzienia. Prokurator złożył wniosek o tymczasowy, 3-miesięczny areszt dla mężczyzny. Jednak Sąd Rejonowy w Gorzowie nie uwzględnił tego wniosku i wypuścił na wolność 32-latka. Na tą decyzję prokurator prowadzący sprawę złożył zażalenie, jednak Sąd Okręgowy w Gorzowie, który rozpatrzył sprawę, również nie przychylił się do wniosku o areszt. Dlatego też prokurator postanowił zastosować wobec mężczyzny inne środki zapobiegawcze.

- Po tym, jak Sąd Okręgowy w Gorzowie nie uznał zażalenia prokuratora na brak aresztu wobec mężczyzny. Prokurator prowadzący sprawę zdecydował się na zastosowanie policyjnego dozoru oraz orzekł zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. 32-latek będzie musiał stawiać się dwa razy w tygodniu na gorzowskiej komendzie policji – komentuje Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Tłem całego zajścia były prywatne porachunki, ponieważ napastnik oraz ofiary znały się. Wobec mężczyzn toczy się zupełnie inne postępowanie, gdzie osoby pokrzywdzone występują jako podejrzani, natomiast zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył właśnie 32-latek.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x