Po niedzielnych intensywnych opadach deszczu zarwała się skarpa przy rondzie Santockim. Woda wymyła piach, a przebiegający nad skarpą chodnik zapadł się. Skarpa była podmyta po czerwcowych ulewach, ale niedzielne opady pogorszyły tylko sytuację. Dlatego też fragment uszkodzonego chodnika został otoczony barierkami i ogrodzony taśmą.
Z kolei w czwartek 18 lipca rozpoczęły się prace naprawcze przy zarwanej skarpie. Budowlańcy mają odtworzyć skarpę, a roboty mają potrwać do końca przyszłego tygodnia. Nie wiadomo czy skarpa nie zostanie zabezpieczona w dodatkowy sposób.
Skarpa była ustabilizowana i porośnięta trawą, więc nie urzędnicy nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie dlaczego doszło do zapadnięcia się gruntu.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo