Zamiast matki, tata sam z maluchem w domu

21 czerwca 2019, 13:39, inf. prasowa
Gdy na świat przychodzi dziecko zazwyczaj zostaje z nim w domu mama. Jednak ojcowie co raz częściej angażują się w opiekę nad maluchami. Mogą oni wykorzystać część urlopu macierzyńskiego, cały urlop rodzicielski, a także dedykowany specjalnie dla nich urlop ojcowski.

Młodzi rodzice mogą liczyć na 52 tygodnie przerwy w pracy, na które składa się urlop macierzyński i urlop rodzicielski. Zazwyczaj korzysta z tego mama dziecka, jednak coraz częściej w opiekę nad maluchami angażują się również ojcowie

- Zasiłek z tytułu urlopu macierzyńskiego przysługuje ubezpieczonej matce przez 20 tygodni. Gdy poród był mnogi to w zależności od liczby urodzonych dzieci urlop ten wydłuża się od 31 do 37 tygodni. Pierwsze 14 tygodni zarezerwowanych jest wyłącznie dla mamy. Jeżeli po tym czasie będzie chciała wrócić do pracy, to pozostałą część urlopu może wykorzystać tata. Warunkiem jest posiadanie ubezpieczenia – opowiada Agata Muchowska, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie lubuskim.

Po urlopie macierzyńskim rodzice mogą też skorzystać z 32 tygodni urlopu rodzicielskiego, którymi mogą dysponować miedzy sobą. Przy ciążach mnogich są to 34 tygodnie, bez względu na liczbę dzieci urodzonych w czasie porodu. Nie musi być on wykorzystany w pełnym wymiarze. Można go podzielić nawet na cztery części i brać sukcesywnie aż do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko skończy 6 lat.

Niezależnie od urlopów macierzyńskiego i rodzicielskiego, tacie przysługuje urlop ojcowski. - Jeśli tylko jest ubezpieczony ma prawo do zasiłku za czas urlopu ojcowskiego przez 2 tygodnie, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia. Ten urlop można wykorzystać jednorazowo albo w nie więcej niż 2 częściach, z których żadna nie może być krótsza niż tydzień. Ojciec dziecka może, ale nie musi skorzystać z tego urlopu – podkreśla Muchowska.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości