Ratujmy krowy znad Warty

8 maja 2019, 16:45, red
W czwartek 9 maja przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim w Gorzowie odbędzie się protest w obronie stada 170 krów z Ciecierzyc. Organizatorzy protestu chcą przekonać wojewodę lubuskiego, aby wstrzymał decyzję do zabiciu stada i pomógł w ich uratowaniu.

Sprawę stada 170 krów, które ma zostać zabite poruszaliśmy na portalu gorzowianin.com już dwukrotnie. Zwierzęta należące do rolnika z Ciecierzyc mają zostać zabite, ponieważ nie były oznakowane oraz nie miały wymaganych badań. Decyzję o zabiciu zwierząt podtrzymał Sąd Rejonowy w Gorzowie.

- Decyzja o zabiciu zwierząt ma związek z brakiem monitoringu bydła,a także brakiem wykonywanych badań weterynaryjnych. Krowy nie są oznakowane indywidualnym kolczykiem oraz nie są zgłoszone do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jeżeli nie ma oznakowania zwierząt, nie ma możliwości przeprowadzenia badań. To oznacza, że później nie będzie można przypisać wyników badań do poszczególnej krowy - tłumaczy Edyta Siwicka, powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim

Natomiast wojewoda lubuski Władysław Dajczak wystąpił do ministerstwa rolnictwa z prośbą o pieniądze na likwidację stada i otrzymał od ministerstwa rolnictwa na ten cel 350 tys. zł. Obecnie stado, które wcześniej biegało wolno, jest teraz zamknięte w specjalnej zagrodzie i czeka na wywóz do ubojni, który ma się odbyć w ciągu kilku najbliższych tygodni. W walkę o uratowanie zwierząt włączyły się m.in. fundacje związane z obroną praw zwierząt takie jak OTOZ Animals Gorzów, Arka dla zwierząt, Viva oraz Otwarte Klatki, a także Polskie Towarzystwo Etyczne.

W związku z decyzją o zabiciu zwierząt, w czwartek 9 maja o godz. 10 przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim przy ul. Jagiellończyka w Gorzowie odbędzie się pokojowy protest pod hasłem "Ratujmy krowy znad Warty".

- Pomóżmy walczącym o te krowy fundacjom i Polskiemu Towarzystwu Etycznemu przekonać wojewodę lubuskiego, by wstrzymał wykonanie decyzji o zabiciu stada, a pieniądze pozyskane na ten cel przeznaczył na przebadanie krów i pomoc w przetransportowaniu ich do bezpiecznych miejsc organizowanych przez fundacje – podkreśla Dorota Żelechowska, współorganizatorka protestu.

Osoby walczące o to, aby nie zabijać stada krów przekonują, że nie wolno skazywać bezbronnych i niewinnych zwierząt na rzeź, jako rozwiązanie problemu powstałego przez ludzkie zaniedbania.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x