Możesz uratować „krasulę” przed zabiciem

7 maja 2019, 19:29, red
fot. gorzowianin.com
Jeszcze w tym tygodniu stado 170 krów z Ciecierzyc koło Gorzowa ma zostać zabite. Taką decyzję podjął lekarz weterynarii, ponieważ zwierzęta nie są zakolczykowane i nie mają wymaganych badań. Obrońcy praw zwierząt chcą uratować bydło i apelują do ludzi z całej Polski, aby adoptowali krowę.

O stadzie krów z podgorzowskich Ciecierzyc, które ma zostać zabite portal gorzowianin.com informował w czwartek 2 maja w tekście "Stado krów zostanie zabite". Służby wydały wyrok na stado 170 krów, które od lat chodziły samopas po polach na terenie międzywala, biegały po ulicy oraz wchodziły pod samochody. Decyzją lekarza weterynarii wszystkie krowy mają zostać zabite.

Wojewoda lubuski Władysław Dajczak wystąpił do ministerstwa rolnictwa z prośbą o pieniądze na likwidację stada i otrzymał od ministerstwa rolnictwa na ten cel 350 tys. zł. Jak tłumaczy lekarz weterynarii, krowy trzeba zabić, ponieważ nie wiadomo jaki jest ich stan zdrowia, bo od lat nie miały wykonywanych niezbędnych badań i były poza jakąkolwiek opieką weterynaryjną.

Właściciel stada 170 krów prosi o ostatnią szansę i o uratowanie zwierząt. Podkreśla, że krowy to są całe jego życie i nie wie co zrobi, kiedy tych krów zabraknie. W walkę o uratowanie zwierząt włączyły się również fundacje związane z obroną praw zwierząt takie jak OTOZ Animals Gorzów, Arka dla zwierząt, Viva oraz Otwarte Klatki.

Fundacja Arka dla zwierząt wpadła na pomysł adopcji bydła, aby w ten sposób uchronić je przed pewną śmiercią. Służby dały obrońcom zwierząt czas do środowego wieczoru 8 maja. Później krowy zostaną wywiezione z zagrody nad rzeką, gdzie są obecnie zamknięte i zostaną zabite.

Chętne osoby, które chcą adoptować krowę mogą zgłosić się do fundacji Arka dla zwierząt pisząc maila na adres arkadlazwierzat@gmail.com lub pod nr tel 535 492 222. Jak podkreśla fundacja, ona nie może zaadoptować krów, a jedynie pomóc w ich uratowaniu przed zabiciem. Natomiast pismo z listą osób, które chciałby przygarnąć "krasulę" ma pokazać lekarzowi weterynarii, że są chętne osoby do uratowania zwierząt.

- Warunkiem adopcji jest deklaracja dożywocia zwierzęcia, czyli krowa nie zostanie sprzedana na rzeź, na konsumpcję oraz nie będzie rozmnażana. Mamy nadzieję, że osoby które deklarowały przygarnięcie tych krów, nie kierowały się chęcią zysku - podkreśla fundacja Arka dla zwierząt.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x