Stado krów zostanie zabite

2 maja 2019, 14:18, red
Od kilku lat mieszkańcy podgorzowskiego Deszczna mieli problem ze stadem około 170 krów. Nad zwierzętami nie było żadnej kontroli. Krowy biegały po polach czy ulicy, stwarzając często zagrożenie w ruchu. Ponadto zwierzęta nie miały badań weterynaryjnych i nie były zakolczykowane. Na ubój zwierząt Lubuski Urząd Wojewódzki zdobył 350 tys. zł.

Stado około 170 krów należące do jednego z rolników z Ciecierzyc w gminie Deszczno w ogóle nie było objęte opieką. Krowy chodziły samopas, biegały po ulicy i wchodziły pod samochody – nie tylko w gminie Deszczno, ale również na terenie Gorzowa. A do tego nie miały żadnych badań, były zaniedbane i nie miały kolczyków - czyli wymaganych przez prawo identyfikatorów.

Dlatego też służby uznały te stado za nielegalną hodowlę. Mieszkańcy gminy Deszczno oraz mieszkańcy Gorzowa wielokrotnie interweniowali w sprawie bydła, które chodziło po terenie międzywala. Teraz sprawa zostanie załatwiona, a krowy zostaną... zabite. Wojewoda lubuski wystąpił do ministerstwa rolnictwa z prośbą o pieniądze na likwidację stada. Natomiast ministerstwo podjęło decyzję, że przeznaczy na ten cel 350 tys. zł.

Jak tłumaczy lubuski wojewódzki lekarz weterynarii, krowy trzeba zabić, ponieważ nie wiadomo jaki jest ich stan zdrowia, bo od lat nie miały wykonywanych niezbędnych badań i były poza jakąkolwiek opieką weterynaryjną. Ze względu na brak badań i to, że zwierzęta rozmnażały się bez kontroli i same się żywiły, nie mogą być dalej hodowane oraz nie mogą trafić do ubojni, gdzie ich mięso mogłoby zostać wprowadzone do obrotu.

Decyzję o zabiciu zwierząt podtrzymał Sąd Rejonowy w Gorzowie. Właściciel krów miał szansę na zadbanie o stado, ale tego w ogóle nie zrobił.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x