Jak przebiega strajk nauczycieli w Gorzowie?

8 kwietnia 2019, 13:18, red
W poniedziałek od samego rana protestują w Gorzowie wszystkie szkoły podstawowej, gimnazja i szkoły średnie. Do strajku przyłączyły się również prawie wszystkie przedszkola miejskie, oprócz Przedszkola miejskiego nr 2, 6 i 18. Natomiast w Urzędzie Miasta obraduje specjalny zespół.

Ogólnopolski strajk nauczycieli rozpoczął się w poniedziałek 8 kwietnia i potrwa do odwołania. Do protestu włączyły się również szkoły z Gorzowa i okolicznych gmin. - Zgodnie z zapowiedziami, do strajku przystąpiły wszystkie placówki w Gorzowie i gminie Kłodawa, Deszczno, Santok i Lubiszyn, które jeszcze przed weekendem deklarowały udział w proteście – powiedziała Barbara Zajbert, przewodnicząca gorzowskiego oddziału ZNP.

Dlatego też prezydent Jacek Wójcicki powołał specjalny zespół do spraw sytuacji kryzysowych w placówkach oświatowych miasta. Wszystko przez to, że na 58 szkół, nie protestują tylko 3 placówki. Do strajku nie przystąpiło Przedszkole Miejskie nr 2, nr 6 i nr 18. Pozostałe przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja i szkoły średnie biorą udział w proteście.

- Pracownicy Urzędu Miasta, którzy z powodu strajku mają problem z opieką nad dziećmi, mogą je zabrać ze sobą do pracy. Proszę też dyrektorów i szefów miejskich instytucji o rozważenie takiej możliwości u siebie – mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki przy Dekerta zapewnił swoim pracownikom możliwość przyjścia do pracy z dziećmi. Na sali konferencyjnej szpitala zostało stworzone specjalne "przedszkole", gdzie dzieci pracowników mogą spędzić czas pod opieką animatora w godz. od 7 do 16. Z takiej formy opieki skorzystało już 19 dzieci.

- Jest nam bardzo przykro, że musieliśmy wytoczyć najcięższe działo, jeżeli chodzi o strajk. Niestety nasze postulaty nie były brane pod uwagę. Reforma, która została wprowadzona spowodowała wielki chaos. Upadł prestiż naszego zawodu, nie ma dla nas poszanowania. Dlatego też chcemy podkreślić, że nie jest to protest przeciwko dzieciom czy rodzicom. My chcemy po prostu walczyć o swoje - mówi Renata Piotrowicz, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 20 w Gorzowie.

AKTUALIZACJA

godz. 15 - Według komunikatu Urzędu Miasta Gorzowa, pierwszy dzień protestu w gorzowskich szkołach przebiegał  spokojnie. W proteście wzięło udział 58 placówek oświatowych – szkół i przedszkoli. W większości z nich nie było uczniów, a rodzice zrezygnowali z ich przyprowadzenia.

- Opieki wymagało 149 uczniów we wszystkich placówkach, jednak nie było z tym problemu. Dyrektorzy mieli do dyspozycji odpowiednią liczbę nauczycieli. W SzKole Podstawowej nr 5 było jedno dziecko, tak samo w Przedszkolu Miejskim nr 29. Z kolei w II Liceum Ogólnokształcącym przyszło do szkoły 30 uczniów, którym opiekę zapewniło 10 nauczycieli. Natomiast w ogrodniku było 60 uczniów, a w odzieżówce 30 uczniów. Ta sytuacja może się jednak zmienić w kolejnych dniach. Dyrektorzy mogą ją oceniać dopiero każdego kolejnego dnia - podkreśla Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości