Pogróżki znalezione na wycieraczce

27 marca 2019, 10:10, red
Jeden z pracowników Urzędu Miasta Gorzowa, który podpisał pozwolenie na budowę stacji paliw przy ul. Fredry otrzymał anonim z pogróżkami. Nieznana osoba lub osoby grożą mężczyźnie spaleniem mieszkania i samochodu. Sprawa trafiła do prokuratury.

W poniedziałek 25 marca odbyło się spotkanie z mieszkańcami os. Staszica w sprawie budowy stacji paliw. O tym spotkaniu pisaliśmy w tekście „Pójdą do Jaworowicz, żeby wstrzymała budowę stacji paliw”. Podczas spotkania były kłótnie, krzyki, żądanie dymisji prezydenta Jacka Wójcickiego i groźba, że mieszkańcy pójdą do Elżbiety Jaworowicz, aby ta wstrzymała budowę stacji paliw.

Dzień po tym spotkaniu, we wtorkowy poranek 26 marca jeden z pracowników Urzędu Miasta Gorzowa, który mieszka na osiedlu Staszica znalazł na wycieraczce przed drzwiami swojego mieszkania, kartkę z pogróżkami. 

Anonim znalazł się nieprzypadkowo na tej wycieraczce, ponieważ to właśnie ten urzędnik podpisał pozwolenie na budowę stacji paliw. Anonim zawierał groźby i wyzwiska. Do tego osoba lub osoby, które go napisały grożą spaleniem mieszkania i samochodu.

Głos w tej sprawie zabrał prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. - Ten pracownik zajmuje się pracami administracyjnymi i sprawami budowlanymi w Urzędzie Miasta Gorzowa. Natomiast treść tego anonimu jest na tyle poważna, że mam nadzieję, że prokuratura na poważnie potraktuje to zgłoszenie i podejmie czynności wyjaśniające. Nie możemy sobie pozwolić na tego rodzaju groźby, bo to jest naprawdę niebezpieczne – mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Oto oryginalna pisownia treści kartki z pogróżkami: "Macie tydzień, by zniknąć z tego osiedla. Nie będziemy tolerować urzędasów na naszym osiedlu. Po tygodniu spalimy to mieszkanie i wasz samochód. Zpier... gdzie pieprz!!! Mamy za sobą prawo i sprawiedliwość, więc możecie sobie iść do sondu, tam też was wypier...! Wont!!!!!!". 

Sprawa została zgłoszona do gorzowskiej prokuratury. - Jeszcze we wtorek do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie wpłynęło zawiadomienie dotyczące gróźb karalnych. Sprawie został nadany bieg i została przekazana do policji, która będzie prowadziła postępowanie mające na celu ustalenie autora lub autorów tego anonimu. Takie osoby będą odpowiadały z art. 190 kodeksu karnego, kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkolę podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat – komentuje Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x