Proces oprawcy Hani dopiero w październiku

1 sierpnia 2018, 09:02, red
fot. Kamil Lewera, Radio PLUS
Dziś przed Sądem Rejonowym w Gorzowie miał ruszyć proces 27-letniego Kamila K. To on pod koniec marca 2017 roku miał znęcać się fizycznie nad 2-letnią wówczas Hanią. Proces się jednak nie rozpoczął, bo po 16 miesiącach śledztwa sędzia potrzebuje czasu na… ustalenie terminów.

Dramat wydarzył się 29 marca 2017 roku w mieszkaniu na 4 piętrze przy ul. Słonecznej w Gorzowie. Dziewczynka trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie – miała uraz głowy, odbite płuca oraz inne, liczne obrażenia. Dziecko przeszło pilną operację i zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Następnie mała Hania została przewieziona do szpitala w Szczecinie, gdzie wybudzono ją ze śpiączki i rehabilitowano.

Obecnie, 3-letnia już Hania wraz ze swoją starszą siostrą przebywa w rodzinie zastępczej. Przez blisko rok toczyło się postępowanie w sprawie Kamila K., partnera Justyny K., matki dziewczynki, który w marcu ubiegłego roku został sam w domu z Hanią i doprowadził do obrażeń u dziewczynki. Mężczyzna miał wówczas 1 promil alkoholu w organizmie i twierdził, że Hania wypadła mu z wózka. Śledztwo wykazało, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a mężczyzna znęcał się nad dzieckiem.

1 sierpnia miał ruszyć proces. Tak się jednak nie stało, na pierwszym posiedzeniu ustalano sprawy organizacyjne. Łącznie z oskarżonym sąd ma przesłuchać 18 świadków. Zarówno prokuratur, jak i obrońca złożyli wniosek o wyłączenie jawności procesu ze względu na dobro małoletniej dziewczynki. Właściwy proces ma ruszyć dopiero 15 października.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x