Akty wandalizmu w miejskiej toalecie

4 lipca 2018, 15:54, ak
fot. czytelnik Krzysztof
Chociaż firma sprząta toaletę miejską znajdującą się w centrum Gorzowa cztery razy dziennie, to zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie ją zaśmiecał lub po prostu niszczył. Po ostatnim pomazaniu ściany graffiti, miasto musi wymienić całą powłokę ściany.

W niedzielny wieczór 1 lipca wrzuciliśmy na nasz facebookowy profil gorzowianin.com zdjęcie zniszczonej oraz zaśmieconej toalety miejskiej na skwerze przy Chrobrego koło bimby. Zdjęcie otrzymaliśmy po godz. 21.30 od naszego czytelnika Krzysztofa.

- Tak wygląda nasza nowoczesna miejska toaleta przy bimbie... Co z tego, że jest elektronika... Co z tego że mamy toaletę w centrum bezpłatną, jak wygląda tragicznie... To jest toaleta gdzie jest przewijak dla niemowląt. Wstyd - pisał pan Krzysztof.

Sprawę przekazaliśmy do gorzowskiego magistratu z prośbą o komentarz. Jak przekazała nam rzeczniczka Urzędu Miasta Ewa Sadowska, toaleta na skwerze przy Chrobrego jest sprzątana cztery razy dziennie o godz. 10, 14, 18 i 22.

- Niestety pomiędzy tymi godzinami zdarzają się sytuacje niewłaściwego użytkowania toalety. Wykonawca usługi sprzątania reaguje dodatkowo na interwencje zgłaszane telefonicznie dotyczące usterek i nieprawidłowości w działaniu toalety oraz sytuacje awaryjne jak zacięcie się w toalecie, niedrożność kanalizacji oraz stanu czystości uniemożliwiający korzystanie z toalety. A uszkodzone elementy są wymieniane. Niestety zdarzają się również akty wandalizmu jak malowanie ścian graffiti. Kilkakrotnie próbowano usunąć graffiti ze ścian profesjonalnymi środkami, jednakże mało skutecznie z uwagi na powyższe zostanie wymieniona powłoka ściany - komentuje Sylwia Pierzecka, kierownik referatu infrastruktury komunalnej w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Transportu Publicznego Urzędu Miasta Gorzowa.

Dlatego też to czy toaleta będzie czysta i nie zniszczona zależy tylko i wyłącznie od jej użytkowników.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości