Zostaną nam tylko apteki i banki

3 lipca 2018, 18:35, red
Przedsiębiorcy z ulicy Sikorskiego liczą straty związane z zamknięciem ulicy Sikorskiego. Niektórzy zupełnie likwidują swoje sklepy. Tak jest w przypadku firmy Nilago, która od wielu lat znajduje się nieopodal remontowanej arterii.

Hurtownię Nilago znają chyba wszyscy mieszkańcy Gorzowa. To sklep, który swoją popularnością może dorównywać bułkom z pieczarkami. I mimo że w nazwie widnieje „hurtownia”, to wiadome jest, że można było tam zaopatrzyć się w dobrej jakości ubrania – za rozsądne pieniądze. Teraz to się zmieni – od 20 sierpnia sklep będzie nieczynny. Właściciel przegrał nierówną walkę z zamkniętą ulicą Sikorskiego, fatalnym oznakowaniem i przygotowaniem inwestycji. O swojej decyzji właściciel poinformował na swoim profilu na portalu społecznościowym.

- Wszystkich moich klientów tj. klientów Hurtowni Nilago uprzejmie informuję, że z dniem 20 sierpnia likwidujemy sklep przy ul. Sikorskiego 21. Dzieje się to z powodu remontu ulicy Sikorskiego, skandalicznemu przygotowaniu tej inwestycji, braku informacji dla mieszkańców o możliwościach dojazdu do sklepu, o drogach dojścia, można mnożyć – pisze Krzysztof Futro, wieloletni przedsiębiorca z Gorzowa.

O tym, że ulica Sikorskiego będzie zamknięta dla ruchu kołowego, przedsiębiorcy z ulicy Sikorskiego wiedzieli wcześniej. Jak mówili na spotkaniu z władzami miasta, które odbyło się przed rozpoczęciem inwestycji, nie mają nic przeciwko przebudowie tej ulicy. Problem w tym, że o zamknięciu y dowiedzieli się kilka dni wcześniej i nie mogli się do tego przygotować – wyprzedać towar lub nawet wcześniej zwolnić pracowników.

Teraz widzimy pierwsze, negatywne efekty tego remontu. Właścicielowi hurtowni nie pozostaje nic innego, jak tylko zaprosić wszystkich mieszkańców na likwidacyjną wyprzedaż. Wiceprezydent Szymankiewicz obiecał podczas spotkania z przedsiębiorcami (w lutym br.), że nad sprawą się „pochyli”.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości