Pol’and’Rock Festival imprezą podwyższonego ryzyka

1 lipca 2018, 20:50, red
fot. archiwum
Po raz trzeci z rzędu, impreza w Kostrzynie nad Odrą ma statu podwyższonego ryzyka. To oznacza dla organizatora, czyli Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy większych nakładów w zabezpieczenie festiwalu. Jurek Owsiak podkreśla, że opinia komendanta policji z Gorzowa jest krzywdząca.

Tegoroczny Pol’and’Rock Festival, czyli dawny Woodstock, odbędzie się w dniach 2-4 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Przygotowania do imprezy idą pełną parą, a organizator czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy czekała na jedną z ostatnich opinii w sprawie festiwalu, czyli opinię policji.

Niestety komendant Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie, po raz trzeci z rzędu stwierdził, że Pol’and’Rock Festival to impreza podwyższonego ryzyka.

- Po raz kolejny lubuscy policjanci zaangażowani są w zapewnienie bezpieczeństwa jednej z największych imprez masowych, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Wkład w służbę policjantów, pracujących w Kostrzynie nad Odrą podczas festiwalu, jest doceniany przez samych miłośników tego wydarzenia. Jednak policja musi przedsięwziąć środki, które w sytuacji kryzysowej pozwolą na reakcję na określone zagrożenia. W analizie ryzyka przygotowanej przez policyjnych ekspertów i zawarte w opinii Komendanta Miejskiego Policji w Gorzowie zagrożenia, które mogą wystąpić podczas festiwalu to: zamach terrorystyczny, panika wywołana fałszywym alarmem lub faktycznie zaistniałym zamachem, zakłócanie ładu i porządku publicznego, przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstwa narkotykowe i na tle seksualnym – komentuje Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Z tą opinią nie zgadza się Jurek Owsiak, który twierdzi, że jest ona krzywdząca. WOŚP podkreśla, że realnie nie ma żadnej, absolutnie żadnej podstawy, by po raz kolejny opiniować, że festiwalowa społeczność to narkomanii, zadymiarze, ludzie pozbawieni wzajemnego szacunku i tolerancji, ludzie agresywni wobec wszystkich i wszystkiego, co ich otacza, a nasz festiwal jest skupiskiem wszelkiego zła tego świata.

- Panie Komendancie! Co było powodem tak kuriozalnej decyzji? Przecież zna Pan festiwal, bo organizowany jest na Ziemi Lubuskiej od ponad 20 lat! Znają go Pana koledzy i koleżanki, którzy doskonale wykonują swoją robotę, tu, na miejscu, od wielu, wielu lat. Festiwal nigdy - podkreślamy to bardzo wyraźnie i dobitnie - nigdy nie był źródłem jakichkolwiek niepokojów czy powodem do wzmożonej pracy policji. Rok temu, kiedy już nie zgadzaliśmy się z opinią o podwyższonym ryzyku, zdawaliśmy sobie sprawę, że zapadła ona 400 km od miejsca wydarzeń. Mało tego! Instytucje, które także ostatecznie mają wpływ na kształt opinii potrafiły wydawać komunikaty, które były niespójne i wręcz nie miały pokrycia w faktach! Staraliśmy się jednak jak najbardziej odsuwać od siebie myśl, że są to opinie, które bardzo wyraźnie stygmatyzują nasz festiwal dlatego, że jest on organizowany przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – podkreśla Jurek Owsiak, szef WOŚP.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x