Nie będzie oprysków na gorzowskich osiedlach

10 maja 2018, 10:53
fot. Anna Kluwak
W ostatnich tygodniach mieszkańcy Gorzowa skarżyli się na uciążliwe meszki i komary, które pojawiają się nie tylko nad wodą, ale w parkach czy na placach zabaw na osiedlach. Niestety miasto nie planuje kolejnych oprysków poza wyznaczonymi miejscami.

Na portalu gorzowianin.com poruszaliśmy wielokrotnie temat oprysków przeciwko meszkom i komarom na terenie Gorzowa. Miasto przeprowadziło do tej pory opryski jedynie nad rzeką Kłodawką i Srebrną – z czego nie są zadowoleni gorzowianie, którzy chcieliby aby walka z męczącymi owadami była prowadzona na terenie całego Gorzowa.

- Na Janicach jest plaga - pisze Halina, - Nie idzie wysiedzieć na ogródku - żali się Teresa, - Cały Manhattan w meszkach, nie da się na balkonie posiedzieć - komentuje Aneta, - Cały Gorzów jest w tych paskudnych meszkach, bo nie gdzie spaceruję, to wszędzie są - podkreśla Monika. To tylko niektóre komentarze naszych czytelników.

Pomimo licznych pytań i próśb od mieszkańców do urzędników – nie będzie dodatkowych oprysków na terenie gorzowskich osiedli. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, to opryski zostaną przeprowadzone jedynie nad rzeką Kłodawką i Srebrną.

- W tym roku wiosenne opryski przeprowadzono 20 kwietnia na całej długości rzeki Srebrnej i Kłodawki zwalczając ich postać larwalną i jest to metoda o wiele skuteczniejsza od zwalczania dorosłej postaci owadów. Do oprysków wykorzystano środek owadobójczy o nazwie Vectobac w ilości 360 litrów roztworu, dedykowany zwalczaniu larw tych konkretnych owadów. Na powyższe działania przeznaczono, podobnie jak w latach ubiegłych, kwotę 10 tysięcy złotych. W dalszym ciągu prowadzony jest monitoring, który ma dać odpowiedź na temat skuteczności przeprowadzonych oprysków – komentuje Ryszard Stefaniak z wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Miasta Gorzowa.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x