Zabójcy z Gwiaździstej skazani na dożywocie [film]

30 stycznia 2018, 15:02, ak
fot. Anna Kluwak
Dwaj bracia Krzyszof K. i Piotr Ż. zabili brutalnie 25-letniego Krzysztofa, a jego zwłoki podpalili. Przed Sądem Okręgowym w Gorzowie odbyło się ponowne rozpatrzenie sprawy, po tym jak wyrok 25 lat więzienia zaskarżyła prokuratura. Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że ten wyrok jest zbyt niski i należy jeszcze raz zająć się sprawą.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całym Gorzowem. Tragedia rozegrała się 24 października 2015 na boisku Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Gwiaździstej. Tam zginął 25-letni Krzysztof, mieszkaniec pobliskiego bloku. Zabójcy, czyli dwaj bracia Piotr Ż. i Krzysztof K. najpierw pobili ofiarę, a następnie zadali jej kilkanaście ciosów nożem. Na sam koniec poszli po łatwopalny płyn i wrócili na boisko – wszystko po to, aby zatrzeć ślady. Tam podpalili ciało zabitego.

W lutym 2017 roku dwaj bracia Piotr Ż. i Krzysztof K. usłyszeli wyrok 25 lat więzienia. Jednak prokurator uznał, że ta kara jest zbyt niska i nieadekwatna do czynu, który popełnili, więc złożył apelację. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który uznał, że kara jest zbyt niska i zwrócił ją do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Gorzowie.

We wtorek 30 stycznia w gorzowskim sądzie odbyła się rozprawa podczas której sędzia Kamil Jarocki wymierzył obu mężczyznom karę dożywotniego pozbawienia wolnoności.

- Sąd nie znalazł podstaw, aby dać niższą karę. Tym bardziej, że oskarżeni w żaden sposób nie wyrazili szczerej skruchy za to, co zrobili. Nie przyznawali się do zabójstwa Krzysztofa. Zamiast powiedzieć co naprawdę się wydarzyło przy Gwiaździstej, to obaj obarczają się nawzajem winą. Ta skrucha którą wyrazili nie była szczera. Gdyby była szczera, to powiedzieliby co naprawdę wydarzyło się na boisku przy Gwiaździstej. Sposób zachowania oskarżonych wskazuje na to, że wcale nie przejęli się śmiercią człowieka i dalej by normalnie żyli, gdyby nie zostali zatrzymani. Po zabójstwie nie odczuwali żadnych wyrzutów sumienia. Te zachowania wpłynęły na decyzję sądu, która doprowadziła do tego że jedyną sprawiedliwą karą jest dożywocie. Gdyby zostali skazani na 25 lat pozbawienia wolności i wyszliby z więzieni, w żaden sposób nie zmieniłby swojego zachowania. Sąd nie widzi tego aby socjalizacja mogłaby przynieść jakiekolwiek efekty. Tym bardziej, że Krzysztofowi odebrali to co najcenniejsze czyli życie. Ponadto nie zauważyłem, aby oskarżeni chociaż jednym szczerym gestem wyrazili to, że życie ludzkie cokolwiek dla nich znaczy. Nie było tego ani wcześniej, ani teraz. Była to zbrodnia bezmyślna, zupełnie niepotrzebna. Sposób działania, motywy i cechy osobowości pokazują ze trzeba ich zabezpieczyć przed społeczeństwem. Oskarżeni nie liczą się z innymi ludźmi i nie wahają się przed przemocą – tłumaczy wyrok sędzia Kamil Jarocki.

Ponadto obaj bracia muszą zapłacić po 50 tys. zł zadośćuczynienia dla każdego z rodziców zabitego Krzysztofa. Wyrok jest nieprawomocny. Piotr Ż. i Krzysztof K. mają tymczasowy areszt do 19 marca. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x