Prezydent Wójcicki o zalanych ulicach w Gorzowie [film]

8 czerwca 2017, 10:59, aw
fot. Marcin Kluwak
Infrastruktura burzowo-deszczowa nie była inwentaryzowana od wojny, a do tego Kłodawka nie jest w stanie odbierać większej ilości wody – takie wnioski płyną ze specjalnego spotkania służb w gorzowskim magistracie, po ostatnich ulwach w mieście.

W czwartkowe przedpołudnie prezydent Jacek Wójcicki zwołał specjalne spotkanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie infrastruktury burzowo-deszczowej, kanalizację i stan techniczny miejskich budynków.

Specjalna odprawa jest skutkiem ulew, które przeszły przez Gorzów 30 maja i 6 czerwca – wtedy też doszło do zalania wielu ulic, piwnic budynków oraz urzędów i placówek.

Podczas konferencji prasowej prezydent Jacek Wójcicki przyznał, że infrastruktura burzowo-deszczowa nie była inwentaryzowana od wojny i w wielu przypadkach nie działa, tak jak powinna. Do tego dochodzi również zbyt duży obszar z którego zlewa się woda do rzeki Kłodawki, a ta po prostu nie jest w stanie odbierać znacznej ilości wody.

- Podczas ostatniej ulewy niewiele brakowało, aby Kłodawka przelała się przez drogę. Ponadto chcemy zająć się regulacją śluzy przy ul. Sikorskiego i chcemy, aby te obowiązki przejęło Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Tak, aby w momencie zwiększonych opadów śluza była podnoszona i poziom wody był regulowany w Kłodawce . Kolejną rzeczą jest wystąpienie do marszałek województwa o dokonanie oceny przepustowości rzeki – komentuje Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Kolejnym ważnym elementem, będzie używanie rur o większej przepustowości podczas budowy kanalizacji deszczowej w remontowanych drogach, a do tego zobowiązanie deweloperów do budowania zbiorników retencyjnych na nowych osiedlach.

Więcej w materiale wideo.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x