Wiadomości

Miał być skok cywilizacyjny, jest potężne opóźnienie. Co z pociągami przez Międzychód do Poznania?

14 września 2026, 11:23, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Włącz odtwarzacz w osobnym oknie i słuchaj nas bez przerw.
Uruchom radio
Mieszkańcy Gorzowa i okolic mieli odjechać nowoczesnym pociągiem do Poznania w 2028 roku. Zamiast szybkich podróży bez przesiadek i zapowiadanego skoku cywilizacyjnego jest jednak kolejne przesunięcie harmonogramów. Prace utknęły w papierach, pociągi elektryczne zastąpią spalinówki, a z pierwotnych obietnic zostały jedynie zapowiedzi pozwoleń na budowę.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Papier wszystko zniesie, ale budowa dopiero w planach

Pierwotnie zakładano, że cała nowa linia komunikacyjna łącząca Gorzów z Poznaniem przez Skwierzynę i Międzychód w ramach rządowego programu Kolej Plus zostanie oddana do użytku do 2028 roku. Czas mija, a inwestycja wciąż znajduje się w fazie przygotowywania dokumentacji projektowej.

Z oficjalnych dokumentów strategicznych wynika, że nowy horyzont czasowy dla zakończenia robót na linii nr 367 oraz odbudowywanej linii nr 415 w granicach Gorzowa to lata 2029/2030. Pozwolenie na budowę PKP Polskie Linie Kolejowe planują uzyskać dopiero w lutym 2028 roku. Oznacza to, że w terminie, w którym pasażerowie mieli już podróżować nową trasą, kolejarze dopiero będą kompletować pieczątki urzędowe przed rozpoczęciem prac w terenie.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Jeszcze nie tak dawno zapowiedzi brzmiały bardzo ambitnie. Jak mówił podczas sesji Rady Miasta Paweł Pleśniar z PKP PLK - docelowo planujemy czas przejazdu na poziomie godziny i osiemnastu minut. Dziś widać wyraźnie, że na taki czas przejazdu mieszkańcy będą musieli jeszcze długo poczekać.

Największym rozczarowaniem dla pasażerów jest kwestia zasilania nowej trasy. Kolej Plus miała przynieść pełną elektryfikację i bezpośrednie pociągi elektryczne. Tymczasem na kluczowym odcinku z Międzychodu do Szamotuł z elektryfikacji oficjalnie zrezygnowano.

Powodem są ogromne koszty. Szacunki inwestycyjne dla tego fragmentu skoczyły z około 400 milionów złotych do ponad miliarda złotych, co przekracza budżet programu. Elektryfikacja całego ciągu Gorzów - Szamotuły o długości 127 kilometrów pochłonęłaby około 1,34 miliarda złotych, czyli kwotę porównywalną z rocznym budżetem Gorzowa.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Sytuację stawiają sprawę wprost przedstawiciele sąsiedniego województwa. Jak przyznał wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak w rozmowie z Gazetą Wyborczą - PKP PLK zaproponowało elektryfikację odcinka Międzychód-Szamotuły w ramach modernizacji linii do Gorzowa, ale ostatecznie z niej zrezygnowano. Samorządowiec dodał także na łamach Radia Poznań - przeprowadzenie modernizacji w takim zakresie, jakby to miało być w koncepcji, jest po prostu niemożliwe. Zrealizowana zostanie pierwotna koncepcja, czyli nieelektryczna z modernizacją linii.

Politycy próbowali tłumaczyć zamieszanie na różne sposoby. Posłanka Krystyna Sibińska przekonywała w Radiu Zachód - tam nastąpiło pewne przekłamanie, bo część środków, które miały być realizowane, przeznaczone na jeden odcinek, zostały przełożone na inny. Z kolei Karol Waldmann z zespołu kolejowego w Urzędzie Miasta Gorzowa przyznał w wypowiedzi radiowej - elektryfikacja będzie, ale nie od razu. Zaprojektowana teraz, wykonana później z innych środków. Może uda się równolegle. Nie wiemy.

Fakty są jednak nieubłagane. Powstanie trasa przystosowana jedynie pod tabor spalinowy, po której pociągi pojadą z maksymalną prędkością do 120 km/h. Bez prądu w sieci nie ma mowy o bezpośrednich składach elektrycznych z Gorzowa do Poznania tą trasą.

Nowe przystanki w granicach miasta

Choć realizacja Kolei Plus łapie spore opóźnienia, przygotowywana dokumentacja uwzględnia budowę nowych punktów obsługi pasażerów na terenie Gorzowa. Mają one poprawić dostęp mieszkańców do komunikacji szynowej i skrócić czas dojazdu do pracy. W granicach miasta zaplanowano trzy nowe przystanki osobowe:

  • Gorzów Wielkopolski Zakanale na modernizowanej linii nr 367.
  • Gorzów Wielkopolski Zachodni na linii nr 203 (okolice osiedla Słonecznego)
  • Gorzów Wielkopolski Północny na odbudowywanym odcinku linii nr 415.

Szczególne znaczenie ma przystanek Północny w rejonie strefy przemysłowej. Doprowadzenie tam torów i pociągów pasażerskich ma ułatwić pracownikom codzienne dojazdy do zakładów pracy i odciążyć zatłoczone ulice w tej części miasta. Na razie jednak wszystkie te punkty pozostają na deskach kreślarskich projektantów.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości