O pomyśle zrobiło się głośno we wrześniu 2022 roku. Wówczas na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Gorzowa pojawił się komunikat zapowiadający prace nad przełomowym rozwiązaniem. Urzędnicy tłumaczyli, że pracują nad koncepcją tramwaju dwusystemowego, czyli specjalnego pojazdu szynowego, który posiada właściwości klasycznego tramwaju i pociągu. Miała to być odpowiedź na potrzeby tworzącego się Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego, zrzeszającego Gorzów oraz okoliczne gminy.
Kilka miesięcy później, na początku 2023 roku, branżowy portal Rynek Kolejowy ujawniał już bardzo konkretne zarysy tras, powołując się na wypowiedzi ówczesnych decydentów oraz zapisy z konsultowanego Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej. Główna trasa miała liczyć blisko 50 kilometrów. Zakładano, że tramwaj wystartuje z Lubiszyna lub z nowego przystanku kolejowego przy strefie ekonomicznej na odbudowywanej linii 415. Następnie przez pętlę na Wieprzycach wjedzie na miejską sieć tramwajową, przejedzie obok dworca PKP aż do Ronda Santockiego, by tam ponownie zjechać na linię kolejową 203 w stronę Strzelec Krajeńskich.
W samych Strzelcach pojazd miał zjeżdżać na zapomnianą linię 426 i dowozić pasażerów pod same drzwi domów, zatrzymując się na czterech nowych przystankach przy ulicach Nowej, Ogrodowej, Gorzowskiej oraz Wyzwolenia. Druga nitka miała połączyć Gorzów ze Skwierzyną. W dokumentach strategicznych zapisano twardy cel: przygotowanie kompleksowej koncepcji stworzenia tramwaju dwusystemowego do końca 2024 roku.
Rok 2024 minął, nadszedł rok 2026, a wraz z nim urzędowe sprawozdanie z realizacji zadań w Miejskim Obszarze Funkcjonalnym Gorzowa Wielkopolskiego. Zestawienie obnaża całkowity paraliż projektu zapisanego jako Działanie 5.5B. W rubryce dotyczącej postępów prac urzędnicy musieli wpisać prawdę. Do dziś nie powstał żaden dokument wskazujący niezbędny zakres prac, szacowane koszty całego przedsięwzięcia, zakres wymaganych zmian prawnych czy realny harmonogram. Projekt, który miał być rewolucją, przez lata nie doczekał się nawet profesjonalnej analizy wykonanej przez zewnętrznych ekspertów.
Dlaczego zapowiadana koncepcja w ogóle nie powstała? W oficjalnym dokumencie magistrat wskazuje prozaiczną przyczynę. W Polsce po prostu brakuje regulacji prawnych, które określałyby zasady funkcjonowania tramwaju na torowiskach kolejowych zarządzanych przez państwową spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe. Innymi słowy, nawet gdyby Gorzów kupił takie pojazdy, żaden maszynista ani motorniczy nie miałby prawa wyjechać nimi na tory w stronę Skwierzyny czy Strzelec Krajeńskich.
Aktywność miasta w przełamywaniu tej bariery okazała się znikoma. Urzędnicy ograniczyli się jedynie do złożenia formalnej uwagi do projektu Krajowej Polityki Miejskiej 2030, w której zaapelowali do rządu o uruchomienie pilotażowego projektu takiego transportu w Polsce.
To jednak nie wszystko. Choć trasy miały przebiegać przez tereny sąsiednich samorządów, miasto do dzisiaj nie podpisało ani jednej wiążącej umowy o współpracy z gminami, do których pasażerowie mieli dojeżdżać. Projekt istniał wyłącznie na slajdach i w urzędowych wizjach. Dodatkowo sama linia kolejowa 426 ze stacji Strzelce Krajeńskie Wschód do samych Strzelec pozostaje martwa, a spółka PKP PLK nie prowadzi na niej żadnych prac modernizacyjnych.
Co dalej z pomysłem? Magistrat nie zamierza oficjalnie wycofać się z idei, dlatego w sprawozdaniu zaproponowano nowy termin. Zamiast 2024 roku wpisano rok 2028. Urząd tłumaczy, że dopiero po rozpoczęciu robót budowlanych na sieci kolejowej przez PKP PLK w ramach rządowego programu Kolej Plus będzie można wrócić do tematu.
Chodzi między innymi o odbudowę torów na strefę przemysłową, modernizację linii do Skwierzyny oraz budowę nowych przystanków na terenie Gorzowa. Do tego dochodzi jeszcze kwestia planowanego węzła przesiadkowego na tak zwanym międzytorzu przy gorzowskim dworcu, gdzie wciąż brakuje zgody kolejowych spółek na oddanie miastu niezbędnych działek.
Mieszkańcom pozostaje dziś gorzka konstatacja. Projekt, który przedstawiano jako nowoczesne rozwiązanie komunikacyjne dla całego regionu, okazał się kolejną papierową obietnicą, która rozbiła się o brak przepisów, brak porozumień i brak elementarnego przygotowania.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |