Wiadomości

Z parku trampolin zostały zgliszcza. Prokuratura wie, co było przyczyną pożaru

31 sierpnia 2026, 08:25, Anna Kluwak
pożar hali parku trampolin przy ulicy Targowej w Gorzowie
fot. czytelnik Mateusz
NA ŻYWO O tym informowaliśmy w serwisie Gorzowianin FM. Wiadomości o pełnej godzinie
Słuchaj teraz
Prokuratura Rejonowa w Gorzowie umorzyła śledztwo w sprawie pożaru hali przy ul. Targowej, w której działał popularny park trampolin. Biegły z zakresu pożarnictwa wykluczył podpalenie oraz błąd pracowników i ustalił, że przyczyną było termiczne działanie prądu elektrycznego. Ekspert wskazał, że do pojawienia się ognia doprowadziły przegrzane styki instalacji elektrycznej pod napięciem.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Pod koniec maja doszło do potężnego pożaru hali przy ul. Targowej, w której mieścił się park trampolin FG Jump. Z obiektu o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych zostały tylko zgliszcza. W akcji gaśniczej, która trwała kilka godzin, brało udział łącznie 26 zastępów straży pożarnej.

W piątek 31 lipca zapadła ostateczna decyzja i wydano nakaz rozbiórki hali numer 3. Prace mogą ruszyć najwcześniej 14 września 2026 roku, a termin na uporządkowanie terenu mija 31 sierpnia 2027 roku. Z rozbiórki wyłączono jedynie ścianę dzielącą spaloną halę od sąsiedniej hali numer 2 oraz ścianę szczytową przylegającą do ocalałej części administracyjnej.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie prowadziła śledztwo w sprawie pożaru, który zagrażał mieniu w wielkich rozmiarach. Jak się właśnie okazało, śledczy podjęli decyzję o umorzeniu postępowania. Uznano, że całe zdarzenie nie zawiera znamion czynu zabronionego.

Potężny pożar parku trampolin w Gorzowie. Biegły wykluczył podpalenie i błąd pracowników

Biegły z zakresu pożarnictwa zbadał przyczyny pojawienia się ognia. Śledczy ustalili, że bezpośrednim powodem było najprawdopodobniej termiczne działanie prądu elektrycznego. Oznacza to, że pożar nie wybuchł od otwartego ognia czy podpalenia, lecz w wyniku gwałtownego wzrostu temperatury na elementach instalacji elektrycznej.

- Biegły z zakresu pożarnictwa wykluczył udział czynnika ludzkiego oraz umyślne działanie osób trzecich. Czas jaki upłynął od momentu wyjścia z hali ostatniego pracownika do zauważenia pierwszych oznak pożaru, czyli około 8 godzin pozwala na wykluczenie ewentualnego zaprószenia ognia i przyczynienia się pracowników do zaistnienia pożaru - mówi prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Przegrzane styki doprowadziły do pożaru hali w której znajdował się park trampolin

Opinia biegłego dokładnie wyjaśnia mechanizm powstania ognia. Nawet w prawidłowo działającej i konserwowanej instalacji połączenia przewodów pod napięciem mogą wywołać pożar, jeśli dojdzie do nadmiernego nagrzewania się styków.

- Powodem takiego zjawiska jest poluzowanie metalowych połączeń przez uszkodzenie końcówek, korozję lub zbyt słabe dokręcenie zacisków. Płynący prąd napotyka wtedy duży opór, co powoduje mocne rozgrzanie metalu. W ten sposób dochodzi do wypalania i zwęglania izolacji, a w konsekwencji do zwarcia lub zapalenia materiałów znajdujących się bezpośrednio przy przewodach - tłumaczy prokurator Wojciechowska-Grześkowiak.

Wszystkie przeglądy i dokumenty były aktualne

W trakcie postępowania prokuratura dokładnie skontrolowała również dopełnienie formalności przez zarządcę obiektu. Ustalono, że najemca lokalu, spółka FG Jump, rzetelnie wypełniał obowiązki przeglądów technicznych instalacji elektrycznej oraz sprzętu przeciwpożarowego. Wszelkie wymagane dokumenty dotyczące bezpieczeństwa pożarowego były kompletne i aktualne.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości