Wiadomości

Falubaz Zielona Góra - Stal Gorzów 48:42. Kontrowersje, błędy sędziego i przegrana w derbach

30 sierpnia 2026, 22:05, Marcin Kluwak
fot. Stal Gorzów
NA ŻYWO O tym informowaliśmy w serwisie Gorzowianin FM. Wiadomości o pełnej godzinie
Słuchaj teraz
Gezet Stal Gorzów przegrała na wyjeździe ze Stelmet Falubazem Zielona Góra 42:48 w pierwszym meczu fazy play-down PGE Ekstraligi. O końcowym niepowodzeniu żółto-niebieskich zadecydowały nie tylko mankamenty sportowe w kluczowych momentach, ale przede wszystkim seria kuriozalnych decyzji sędziego Michała Sasienia oraz ogromny pech przy przerwanych wyścigach. Przed rewanżowym starciem na własnym torze podopieczni Piotra Palucha mają do odrobienia sześć punktów.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Bieg po maszynę i kapitalna postawa juniorów

Mecz rozpoczął się dla gorzowian obiecująco. W wyścigu otwarcia Paweł Przedpełski popisał się znakomitym refleksem na starcie i pewnie pomknął po trzy punkty, a Charles Wright stoczył dwuokrążeniową, twardą walkę z Leonem Madsenem, dowożąc niezwykle cenne jedno oczko przed Dominikiem Kuberą. Prawdziwe nerwy przyniosły jednak chwile przed biegiem juniorskim, gdy w motocyklu Oskara Palucha zgasł silnik. Młodzieżowiec musiał sprintem przez murawę biec po drugą maszynę i pod taśmą zameldował się na sekundę przed upływem regulaminowego czasu. Mimo ogromnego stresu gorzowska para nie dała szans gospodarzom, bo Adam Bednar wygrał z olbrzymią przewagą, a Paluch skutecznie obronił się przed atakami Damiana Ratajczaka.

Gospodarze odpowiedzieli natychmiast w trzeciej gonitwie, gdy Przemysław Pawlicki z Andrzejem Lebiediewem zamknęli na wyjściu z pierwszego łuku Andersa Thomsena oraz zastępującego Oskara Chatłasa Mathiasa Pollestada. Czwarty bieg przyniósł kapitalne widowisko z udziałem całej czwórki. Oskar Paluch wraz z Igorem Kordunem prowadzili podwójnie, lecz na dystansie napędził się Oskar Hurysz, który najpierw minął Korduna, a na czwartym kółku wydarł zwycięstwo Paluchowi. Po pierwszej serii startów Stal prowadziła 13:11.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Prezenty od arbitra i pechowa reklama

Druga seria przyniosła momenty, które wstrząsnęły układem całego spotkania. W piątym wyścigu na pierwszym łuku upadł Dominik Kubera, którego hak zahaczył o lewą nogawkę Wrighta. Sędzia Michał Sasień zarządził powtórkę w pełnej obsadzie, w której Falubaz wygrał podwójnie. Przy powtórzonym starcie doszło do wielkiej kontrowersji, ponieważ Przemysław Pawlicki ewidentnie czołgał się pod taśmą, a mając już wcześniejsze ostrzeżenie, powinien zostać wykluczony. Arbiter jednak nie zareagował.

Chwilę później pech odebrał Stali niemal pewne zwycięstwo biegowe. W szóstej gonitwie Przedpełski z Pollestadem prowadzili podwójnie 5:1, gdy na trzecim okrążeniu sędzia niespodziewanie przerwał ściganie z powodu oderwanej od dmuchanej bandy reklamy. W powtórce Lebiediew nie popełnił błędu i wygrał start, a bieg zakończył się remisem zamiast podwójnego triumfu gości. W siódmym biegu Bednar z Thomsenem świetnie ruszyli spod taśmy, lecz junior Stali na wyjściu z łuku wypchnął klubowego kolegę pod bandę, co bezlitośnie wykorzystał czujny Madsen. Po siedmiu wyścigach zielonogórzanie prowadzili 22:20.

Brawurowy Bednar i niezrozumiałe decyzje

W ósmej gonitwie Lebiediew z Huryszem pewnie ograli Wrighta oraz Palucha, budując sześciopunktową przewagę gospodarzy. Reakcja sztabu szkoleniowego Stali była natychmiastowa, a posłany w ramach rezerwy taktycznej Adam Bednar dał prawdziwy koncert jazdy w dziewiątym biegu. Młody Czech kapitalnie napędził się po szerokiej, brawurowo minął Madsena pod samą bandą i dowiózł wygraną, a jeden punkt Przedpełskiego pozwolił zmniejszyć straty.

Dziesiąta gonitwa to kolejna kuriozalna decyzja arbitra. Po starcie sędzia przerwał wyścig, dopatrując się nierównego startu, po czym wykluczył nieruchomo stojącego i spóźnionego Pawlickiego, karząc go drugim ostrzeżeniem, choć na powtórkach widać było ruch Kubery. W powtórce Thomsen z Paluchem pewnie ograli osamotnionego Kuberę na 5:1, doprowadzając do remisu 30:30.

Wymiana ciosów i chaos na torze

Czwarta seria rozpoczęła się od błędu Oskara Palucha w jedenastym biegu, który prowadząc, zostawił wolną przestrzeń przy krawężniku na wjeździe w ostatni łuk, co natychmiast wykorzystał Madsen. W dwunastej odsłonie Bednar po świetnym starcie Pollestada zaatakował po szerokiej, lecz przeszkodził koledze z pary, a na kolejnym okrążeniu o mało nie uderzył w bandę, tracąc pierwszą pozycję na rzecz Kubery. Gorzowianie zrehabilitowali się w trzynastym wyścigu, w którym Thomsen z rezerwowym Bednarem podwójnie pokonali Lebiediewa i Hurysza, ustalając stan meczu przed wyścigami nominowanymi na 39:39.

Awantura na trybunach i decydujący cios

Biegi nominowane przesądziły o wygranej miejscowych. W czternastej gonitwie doskonale ze startu wyszedł Pollestad, jednak na drugim łuku upadek na trzeciej pozycji zanotował Bednar i został wykluczony. Przed powtórką doszło do kilkunastominutowej przerwy spowodowanej awanturą na trybunie głównej i koniecznością interwencji służb porządkowych. Po wznowieniu Pollestad ponownie wygrał start, lecz na dystansie został bezlitośnie minięty przez parę Pawlicki - Kubera, co dało Falubazowi triumf 5:1.

W ostatnim wyścigu Leon Madsen przypieczętował wygraną gospodarzy, prowadząc od startu do mety. Thomsen dowiózł dwa punkty, a Przedpełski przegrał walkę o jedno oczko z Lebiediewem.

Zwycięzca derbowego dwumeczu zapewni sobie bezpośrednie utrzymanie w PGE Ekstralidze, natomiast pokonany pojedzie w kolejnej fazie o prawo startu w barażu z zespołem z Metalkas 2. Ekstraligi. Rewanżowe spotkanie w Gorzowie Wielkopolskim odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 20:30 na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Stelmet Falubaz Zielona Góra - 48: Leon Madsen - 13 (2, 3, 2, 3, 3), Mitchell McDiarmid - 0 (0, 0, -, -), Dominik Kubera - 9 (1) (0, 3, 1, 3, 2*), Przemysław Pawlicki - 9 (1) (3, 2*, w, 1, 3), Andrzej Lebiediew - 9 (2) (2*, 3, 2*, 1, 1), Oskar Hurysz - 6 (0, 3, 3, 0), Damian Ratajczak - 2 (1, 0, 0, 1), Villads Pedersen - ns.

Gezet Stal Gorzów - 42: Paweł Przedpełski - 6 (3, 2, 1, 0, 0), Oskar Chatłas - 0 (-, -, -, -, -), Charles Wright - 2 (1, 1, 0, -), Igor Kordun - 1 (1) (1*, 0, -, -, -), Anders Thomsen - 10 (1) (1, 1*, 3, 3, 2), Oskar Paluch - 9 (2) (2*, 2, 1, 2*, 2), Adam Bednar - 12 (1) (3, 2, 3, 2, 2*, w), Mathias Pollestad - 1 (1) (0, 1*, 0, 0).

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości