Od 1 stycznia 2026 roku w Gorzowie obowiązuje hybrydowy system naliczania opłat za gospodarowanie odpadami. Mieszkańcy bloków i kamienic płacą 12 zł za każdy metr sześcienny zużytej wody, natomiast właściciele domów jednorodzinnych rozliczają się na starych zasadach i płacą stałą stawkę 38 zł miesięcznie. Magistrat przyjął założenie, że jedna osoba zużywa średnio 3 metry sześcienne wody miesięcznie, co daje miesięczny koszt na poziomie 36 zł. Odbiór odpadów w mieście przejęła spółka Inneko.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta władze Gorzowa ogłosiły ogromny sukces nowego systemu. Wiceprezydent Jacek Szymankiewicz chwalił się, że po pierwszych sześciu miesiącach wpływy do budżetu sięgnęły prawie 23 milionów złotych, a system został uszczelniony i objął ponad 99 procent mieszkańców.
Redakcja portalu gorzowianin.com postanowiła sprawdzić, czy sukces, którym tak chętnie chwali się miasto, jest prawdziwy, czy to jedynie zręczny urzędniczy PR. O ocenę danych przedstawionych przez magistrat zapytaliśmy Związek Celowy Gmin MG-6, który odpowiadał za gospodarkę odpadami w Gorzowie do końca 2025 roku.
Przewodnicząca zarządu Związku Celowego Gmin MG-6 studzi urzędowy entuzjazm i punktuje wyliczenia przedstawione przez wiceprezydenta.
- Pan prezydent przedstawił zbyt mało danych, by móc rzetelnie ocenić, czy miasto osiągnęło sukces w uszczelnieniu systemu. Niezaprzeczalnie osiągnęło sukces w wykonaniu budżetu, aczkolwiek w kontekście przedstawionych powodów wyjścia miasta ze Związku oceniam ten budżet jako bezpieczny i skazany na sukces. Skoro Związek osiągał w ubiegłym analogicznym okresie wyższe wpływy z opłaty, a miasto twierdziło, że brakuje w związkowym systemie 16 tysięcy osób, to założenie budżetowe miasta powinno być bardziej ambitne. Nie widać w tych danych ani brakujących osób, ani tych słynnych 8 milionów - mówi Katarzyna Szczepańska, przewodnicząca zarządu Związku Celowego Gmin MG-6.
Z danych przedstawionych przez związek wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku gorzowianie wpłacili do kasy MG-6 dokładnie 23 181 820,61 zł, czyli więcej niż wpłynęło do magistratu w analogicznym okresie 2026 roku. Dodatkowo roczny plan dochodów miasta ustalony na poziomie około 43 milionów złotych odpowiada przy obecnej stawce zaledwie około 94 tysiącom mieszkańców.
- Na dzień 30 czerwca 2025 roku w Gorzowie, wedle złożonych do biura MG-6 deklaracji, w systemie było 98 717 osób. GUS za ten okres wskazywał 114 076 osób (86 procent pokrycia), a baza meldunkowa miasta 107 419 osób (92 procent pokrycia). Co w pierwszym przypadku wskazuje na brakujące 15 359 osób, w drugim zaledwie 8 702 osoby. Dane osiągnięte przez miasto wskazują, że w miejskim systemie jest teraz około 94 tysiące osób. To ponad 4 tysiące mniej niż było w systemie Związku, który opierał się na deklaracjach - wylicza Katarzyna Szczepańska.
Szefowa związku odrzuca również argumenty o rzekomej niskiej ściągalności opłat w poprzednich latach. Jak wskazuje, od 2021 roku wskaźnik ten utrzymywał się na poziomie prawie 100 procent, a po wdrożeniu zdecydowanych procedur windykacyjnych to właśnie w Gorzowie osiągano najwyższą skuteczność poboru sięgającą średnio 98 procent.
Wątpliwości budzą także dane z zabudowy jednorodzinnej, gdzie mieszkańcy nadal rozliczają się metodą od osoby, płacąc stałą stawkę 38 zł miesięcznie. Z dokumentów przekazanych przez Miejskie Odpady Komunalne wynika, że na dzień 30 czerwca 2026 roku w domach jednorodzinnych zadeklarowano 15 517 osób. W analogicznym okresie ubiegłego roku w bazie MG-6 w tych samych nieruchomościach widniały 16 654 osoby. Oznacza to, że po przejęciu gospodarki odpadami przez miasto z systemu w domach jednorodzinnych ubyło 1137 mieszkańców.
- Mieszkańcy w związku płacili za faktyczną liczbę osób w gospodarstwie w danym miesiącu, a nie za fakt, czy się częściej umyją, upiorą, i to jeszcze na bazie danych historycznych, często nie swoich, a poprzednich najemców mieszkania. W systemie wodnym musi minąć pół roku, by mieszkaniec mógł zmienić dane w deklaracji - zwraca uwagę przewodnicząca Zarządu MG-6.
Władze MG-6 przypominają, że pomysł powiązania stawek za śmieci ze zużyciem wody był analizowany wspólnie z miastem już wiele lat temu, jednak pozostałe gminy członkowskie nie wyraziły na to zgody.
- Rodzi to zasadnicze pytanie, czy rzeczywiście chęć uszczelnienia systemu była prawdziwym powodem wystąpienia miasta ze związku? I jak się ma, w kontekście przedstawionych przez miasto danych zarzut, że w związku był nieszczelny system, w którym było więcej osób niż dzisiaj ma miasto? - pyta Katarzyna Szczepańska, dodając, że problem szczelności dotyka każdej metody naliczania opłat, a rozliczenia według wodomierzy niosą za sobą zupełnie inne trudności społeczne.
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |