Wiadomości

Balkony grożą zawaleniem, tynk odpada. Radny chce 3 mln zł na remonty kamienic

25 sierpnia 2026, 07:56, Anna Kluwak
zniszczone zabytkowe kamienice w centrum Gorzowa remont elewacji dotacje miejskie
fot. Anna Kluwak
NA ŻYWO Gorzów i region w pigułce – wiadomości o pełnej godzinie
Słuchaj
Rozsypujące się balkony, odpadający płatami tynk i elewacje, które od lat czekają na odnowienie. Podczas gdy mieszkańcy wytykają wydawanie milionów na miejski plac wodny, zabytkowe kamienice pilnie potrzebują ratunku. Radny Jan Kaczanowski złożył interpelację, w której domaga się zabezpieczenia w budżecie na 2027 rok kwoty 3 mln zł remonty kamienic.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Mieszkańcy Gorzowa w ostatnich miesiącach zwracają uwagę na miejskie wydatki, krytykując przeznaczanie pieniędzy na takie inwestycje jak budowa placu wodnego za blisko 10 mln zł czy dotacje dla Stali Gorzów. Wskazują, że pilniejszych nakładów wymaga m.in. przebudowa schroniska dla bezdomnych psów czy remont zniszczonych kamienic w Śródmieściu.

Wiele budynków w centrum od lat nie przechodziło remontów. Na ulicach takich jak Armii Polskiej, Wybickiego, Łokietka, 30 Stycznia czy Dąbrowskiego widać odpadający tynk ze ścian oraz rozsypujące się balkony, które grożą zawaleniem.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Stan techniczny obiektów w dużej mierze zależy jednak od samych lokatorów. We wspólnotach mieszkaniowych decyzję o pracach musi podjąć większość właścicieli, a w przypadku pojedynczych balkonów decydują właściciele prywatnych lokali. Bez ich zgody ani wspólnota, ani Administracja Domów Mieszkalnych nie mogą przeprowadzić prac na własną rękę. Dodatkową barierą są zaległości czynszowe części mieszkańców oraz brak funduszy na sfinansowanie kosztownych robót.

Radny chce 3 mln zł na zabytki w budżecie na 2027 rok

W sprawie ratowania zabytkowych budynków interweniuje radny Jan Kaczanowski z klubu Gorzów Plus. Napisał interpelację w sprawie zabezpieczenia w budżecie miasta na 2027 rok kwoty około 3 mln zł na dotacje przeznaczone na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru.

- Gorzów Wielkopolski posiada znaczący zasób historycznej zabudowy, w szczególności kamienic, których znaczna część ma ponad sto lat. Obiekty te stanowią element dziedzictwa kulturowego i charakteru przestrzeni miejskiej, jednak ze względu na wiek oraz stopień wyeksploatowania wymagają systematycznych i kosztownych prac remontowych oraz konserwatorskich - napisał w interpelacji Jan Kaczanowski, radny prezydenckiego klubu Gorzów Plus.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Radny zaznacza, że koszty robót przy obiektach zabytkowych przewyższają wydatki ponoszone przy standardowych budynkach ze względu na konieczność spełnienia rygorystycznych wymogów konserwatorskich oraz stosowania specjalistycznych technologii. Wskazuje również na sytuację finansową lokatorów.

- Wiele zabytkowych kamienic, które zostały wyodrębnione z mieszkaniowego zasobu komunalnego, zamieszkują osoby o umiarkowanych dochodach. Możliwość sfinansowania pełnego zakresu niezbędnych prac wyłącznie ze środków własnych wspólnot jest w takich przypadkach bardzo ograniczona. Pozostałą część kosztów wspólnoty najczęściej finansują zaciągając kredyty remontowe, których spłata rozłożona jest na kilkanaście lat i wiąże się z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów w postaci odsetek. W konsekwencji remont zabytkowej nieruchomości stanowi dla mieszkańców długotrwałe i znaczące obciążenie finansowe - podkreśla Jan Kaczanowski.

Większa pula dotacji napędza remonty?

Jak argumentuje radny, tegoroczne zwiększenie miejskich środków przyniosło wymierne efekty i pozwoliło trzykrotnie zwiększyć liczbę wspólnot ubiegających się o dofinansowanie.

- Kontynuowanie tego poziomu finansowania w 2027 roku pozwoliłoby utrzymać tempo prac remontowych. Zmniejszenie puli środków mogłoby natomiast zahamować realizację kolejnych inwestycji, szczególnie w przypadku wspólnot, dla których wysokość udziału własnego stanowi istotną barierę finansową. Efekty udzielonych w bieżącym roku dotacji są już widoczne w przestrzeni miejskiej. Odnowione elewacje, detale architektoniczne i elementy zabytkowej substancji poprawiają nie tylko stan techniczny budynków, ale również estetykę i wizerunek całych ulic oraz obszarów miasta - argumentuje Jan Kaczanowski.

Zdaniem radnego miejska dotacja działa jak impuls finansowy, który mobilizuje mieszkańców do wykładania własnych pieniędzy oraz zaciągania kredytów.

- Wnioskowane 3 mln zł stanowią niewielką część budżetu miasta, natomiast dla wspólnot mieszkaniowych i właścicieli zabytkowych nieruchomości są znaczącym wsparciem. Jednocześnie środki publiczne przeznaczone na dotacje uruchamiają dodatkowe środki własne mieszkańców oraz finansowanie kredytowe, dzięki czemu łączna wartość realizowanych inwestycji jest wielokrotnie wyższa niż wysokość samej dotacji - podsumowuje radny klubu Gorzów Plus.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości