Wiadomości

Lubuski poseł uderza w system kaucyjny. "Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy"

19 sierpnia 2026, 07:55, Anna Kluwak
system kaucyjny kaucja za puszki i butelki przepełnione butelkomaty kolejki w sklepach oddawanie butelek ministerstwo klimatu gorzow
fot. Anna Kluwak
System kaucyjny miał być ekologicznym sukcesem, ale dla wielu osób stał się uciążliwym obowiązkiem. Zacinające się butelkomaty, zapach fermentujących resztek w domach i konieczność stania w kolejkach budzą ogromną frustrację. Przeciwko obecnym przepisom stanowczo zprotestuje lubuski poseł Robert Dowhan. Napisał interpelację do minister klimatu, w której nie przebiera w słowach i wprost wytyka rządzącym, że zrobili z ludzi śmieciarzy stojących pod sklepami z wielkimi workami.

System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 roku. Przy zakupie napoju w plastikowej butelce do 3 litrów lub puszce do 1 litra doliczane jest 50 groszy kaucji. Za szklaną butelkę wielokrotnego użytku do 1,5 litra opłata wynosi 1 zł. Pieniądze można odzyskać po zwrocie pustego opakowania w sklepie lub butelkomacie. Zgodnie z danymi resortu klimatu, w pierwszych sześciu miesiącach działania systemu oddano łącznie 2,3 mld butelek i puszek. Najlepszy okazał się czerwiec, kiedy liczba zwróconych opakowań sięgnęła 700 mln.

Frustracja w kolejkach i awarie butelkomatów

Dla wielu osób, które po prostu chcą odzyskać swoje pieniądze z kaucji, gromadzenie i oddawanie pustych opakowań stało się uciążliwe. Pojemniki po słodkich napojach po prostu śmierdzą, a ich przechowywanie w domach wymaga dodatkowego miejsca. Oddawanie zgromadzonych worków do sklepów wiwiże się z kolejnymi problemami, ponieważ butelkomaty są często przepełnione lub w ogóle nie działają.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Lubuski poseł grzmi: Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy!

Przeciwko obecnemu sposobowi funkcjonowania systemu sprzeciwia się otwarcie Robert Dowhan, lubuski poseł Koalicji Obywatelskiej. Polityk napisał w połowie lipca interpelację do minister klimatu, w której ostro krytykuje wprowadzone przepisy i wskazuje na trudności obywateli.

- Często rozmawiam z ludźmi, a teraz szczególnie, czekając w kolejce, aby oddać pojemniki, za które pobrano kaucję. Widząc tych ludzi z wielkimi workami pełnymi opakowań, wstyd mi, że takie prawo stanowimy. Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy - napisał w interpelacji Robert Dowhan.

Lubuski parlamentarzysta podkreśla, że opakowania po sokach czy napojach fermentują i rozlewają się w samochodach, a w samych sklepach tworzą się zatory.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Maszyny się zacinają, pojemniki są pełne, śmierdzą i przyciągają muchy oraz inne szkodniki, a potem wędrują przez sklepy na magazyny. Ludzie stoją z workami i czekają. Jakie to upokorzenie naszego społeczeństwa. I to nie jest mój głos. To głos ludzi, z którymi rozmawiam - wskazuje poseł Dowhan.

Resort klimatu przedłuża termin odpowiedzi

Polityk zwrócił również uwagę, że wcześniejszy system segregacji śmieci sprawdzał się dobrze i zaapelował do ministerstwa o zmianę polityki wobec obywateli.

- Wymyślają nam bzdury nic niedające, jak te chore nakrętki, których nie da się odkręcić, czy papierowe słomki. Sami rozbijają się samolotami i limuzynami po Europie i świecie, a Ty, naiwny człowieku, wierzysz, że zbawiasz świat i klimat. Naprawdę tego nie widzicie? Czy nie możemy raz być dla ludzi, a nie zawsze przeciwko nim? - pyta poseł Dowhan.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska do tej pory nie udzieliło merytorycznej odpowiedzi na zarzuty parlamentarzysty. Urzędnicy poinformowali jedynie 31 lipca o przedłużeniu terminu na przygotowanie stanowiska w tej sprawie.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości