Wiadomości

Kryzys w Radzie Miasta. Klub KO traci większość, a Sibińska mówi o braku "genu gorzowskości"

18 sierpnia 2026, 12:07, Anna Kluwak
fot. Weronika Jaworska
Klub radnych Koalicji Obywatelskiej oficjalnie stracił większość w Radzie Miasta Gorzowa. W zaledwie kilka miesięcy ugrupowanie skurczyło się z 15 do 11 osób. Polityczny rozłam komentuje posłanka Krystyna Sibińska, która wytyka byłym kolegom z klubu brak dbałości o interesy miasta i tłumaczy roszady koniecznością oczyszczenia atmosfery.

Kryzys w gorzowskiej Radzie Miasta stał się faktem. Klub radnych Koalicji Obywatelskiej oficjalnie stracił większość w Radzie Miasta, a z ugrupowaniem pożegnało się już kilku radnych.

Wszystko zaczęło się pod koniec kwietnia, kiedy z klubu KO postanowiła odejść radna Anna Kozak. Jako powód wskazała narastający brak zaufania oraz standardy współpracy odbiegające od norm życia publicznego. Anna Kozak zarzuciła kolegom brak otwartego dialogu i zamiast tego prowadzenie działań rodzących publiczne napięcia.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Kolejny cios dla KO, to 22 lipca kiedy decyzję o odejściu ogłosiła Marta Krupa. Radna podkreśliła w swoim oświadczeniu, że decyzja była w pełni przemyślana i podyktowana względami osobistymi. Sytuację skomplikowało także odejście Ireneusza Zmory, który na początku czerwca zrzekł się mandatu w cieniu afery wokół umów reklamowych zarządzanej przez niego telewizji z miejskimi spółkami. Jego miejsce w radzie zajął 27 lipca Jarosław Baryła. Choć 43-letni przedsiębiorca startował w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej, to zdecydował, że pozostanie radnym niezależnym.

Z kolei w czwartek 30 lipca radni Koalicji Obywatelskiej zdecydowali o wyrzuceniu z klubu Jerzego Synowca. Decyzja ta była bezpośrednim pokłosiem braku dyscypliny podczas sesji rady, na której Synowiec głosował wbrew stanowisku klubu i wdał się w ostrą wymianę zdań z Jerzym Wierchowiczem. Usunięcie z klubu oznacza dla niego automatyczne wykluczenie z partii.

W efekcie tych roszad klub KO, który liczył pierwotnie 15 radnych, skurczył się do zaledwie 11 osób, co oznacza bezwzględną utratę większości w Radzie Miasta Gorzowa.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Poseł Sibińska: Zabrakło "genu gorzowskości"

Odnosząc się do politycznego kryzysu w rozmowie z Radiem Zachód, posłanka Koalicji Obywatelskiej i szefowa partii w Gorzowie Krystyna Sibińska nie ukrywała, że wewnątrz ugrupowania ścierały się odmienne wizje.

Wskazała, że część osób opowiadała się za kandydaturą Waldemara Sugockiego w marcowych wyborach wewnętrznych, a ich działania były bardziej ukierunkowane na potrzeby Zielonej Góry niż Gorzowa. Według posłanki, osobom tym zabrakło tzw. genu gorzowskości.

- Te osoby opowiadały się w wyborach naszych wewnętrznych za kontrkandydatem Marka Cebuli czyli Waldemarem Sugockim dla którego działania w ostatnim czasie były bardziej wskazujące na potrzeby i zainteresowanie sprawami Zielonej Góry niż Gorzowa. Dla mnie to jest takie trochę niezrozumiałe, że ludzie, którzy widzą, że na przykład dostaliśmy mniej pieniędzy na Filharmonię Gorzowską, że nasza Akademia dostała mniej pieniędzy, opowiedzieli się też za kontynuowaniem tego - komentowała Krystyna Sibińska na antenie Radia Zachód.

Będzie rozpad koalicji z prezydentem w Radzie Miasta? Sibińska: Może być kryzys

Posłanka zaznaczyła również, że część osób z otoczenia miała inne wizje funkcjonowania ugrupowania. Mówiła wprost o tym, że może dojść do rozpadu koalicji.

- W mieście może być kryzys. Mówię o Radzie Miasta Gorzowa. Osoby, które miały inne wizje, mówiły o tym, że może dojść do rozpadu klubu. Są to pewne działania, których się spodziewaliśmy. Z drugiej strony są też działania szerokiej opozycji. Pojawiło się dużo takich sytuacji, które spowodowały, że brak porozumienia i współpracy, bo o tym trzeba mówić wprost, że niektóre osoby były poza klubem. Lepiej oczyścić atmosferę i pracować dalej - przekonywała na antenie radia Krystyna Sibińska.

Posłanka odniosła się również do napiętych relacji z prezydentem Gorzowa, oceniając, że koalicja rządząca miastem od początku była trudna i nie do końca przez niego chciana. Mimo to zadeklarowała próbę dalszego dogadywania się w sprawach najważniejszych punktów umowy koalicyjnej.

Jak wygląda teraz Rada Miasta Gorzowa?

Radni Koalicji Obywatelskiej: Paulina Szymotowicz, Grzegorz Ignatowicz, Halina Kunicka, Aleksandra Sibińska-Szadna, Jerzy Sobolewski, Milena Surowiec-Sikora, Maria Szupiluk, Piotr Wilczewski, Cezary Żołyński, Robert Surowiec, Artur Andruszczak.

Radni niezależni:  Agnieszka Cierach, Anna Kozak, Sebastian Pieńkowski, Marta Krupa, Jarosław Baryła i Jerzy Synowiec

Radni Prawa i Sprawiedliwości: Krzysztof Kielec, Jarosław Porwich, Roman Sondej, Tomasz Rafalski

Radni prezydenckiego klubu Gorzów Plus: Maciej Buszkiewicz, Jan Kaczanowski i Piotr Paluch. Nowym radnym, który zajmie miejsce Alberta Madeja zostanie Arkadiusz Legan.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości