Wiadomości

Papusza, Stilon czy Jancarz? Pasażerowie wolą, żeby pociągi po prostu jeździły

18 sierpnia 2026, 11:44, Marcin Kluwak
Pasażerowie z regionu codziennie mierzą się z odwołanymi pociągami i wielominutowymi opóźnieniami, a szynobusy kupione za miliony stoją w serwisach. W tym samym czasie lokalni działacze zorganizowali briefing, by debatować nad nazwami dla nowych składów do Poznania. Padły propozycje: Papusza, Stilon i Edward Jancarz. Tymczasem pasażerowie oczekują przede wszystkim, by pociągi w końcu punktualnie wyjechały na tory.

Codzienność pasażerów korzystających z kolei w regionie to masowo odwoływane pociągi, wielominutowe opóźnienia oraz permanentne braki taborowe. Nowoczesne szynobusy, na które samorząd województwa wydał dziesiątki milionów złotych, miesiącami stoją w serwisach i czekają na naprawy. W tym samym czasie, gdy podróżni na peronach walczą o dotarcie do pracy czy szkoły, w Gorzowie zorganizowano briefing prasowy, podczas którego debatowano, czy składy powinny nosić nazwę Papusza, Stilon czy Edward Jancarz. Dla mieszkańców sprawa jest prosta: pociągi mają po prostu punktualnie jeździć, bez względu na to, jak zostaną nazwane.

Obecnie na trasie między Gorzowem a Poznaniem kursuje pięć bezpośrednich pociągów PKP Intercity, których nazwy kojarzą się ze stolicą Wielkopolski. W pierwszym miesiącu przewiozły 25 tysięcy pasażerów. Od grudnia, wraz z nowym rozkładem jazdy, siatka ma zostać uzupełniona o trzy dodatkowe połączenia, tworząc takt dwugodzinny. Z tego powodu przedstawiciele lokalnych środowisk postanowili złożyć oficjalne pismo do dyrektora PKP Intercity z wnioskiem o nadanie nowym składom gorzowskich nazw.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Papusza, Stilon i Jancarz na torach

Pierwszą propozycją jest Papusza, czyli romska poetka Bronisława Wajs. O jej postaci podczas brifingu pod dworcem opowiadał prof. Przemysław Słowiński z Akademii im. Jakuba z Paradyża.

Papusza to jest właściwie odzwierciedlenie Gorzowa. Dziewczyna, która się urodziła poza Gorzowem, w wyniku działań wojennych do tego Gorzowa trafiła. Działała tutaj, pisała w języku romskim, musiała zostać odkryta, ponieważ jednak w środowisku romskim prowadzenie takiej działalności nie było rzeczą naturalną. I stała się tak na koniec, można powiedzieć, wizytówką Gorzowa. I chcielibyśmy, żeby te pociągi również stawały się wizytówką Gorzowa zapraszającą do naszego miasta - wskazał prof. Przemysław Słowiński.

Druga propozycja nawiązuje do przemysłowej i sportowej tradycji miasta. Zgłosił ją Leszek Sokołowski, szef gorzowskiej Lewicy i działacz Stilonu.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Jeśli chodzi o Stilon, to jest to nazwa, która w rzeczywistości identyfikuje się z naszym miastem absolutnie. Tutaj, gdy mówimy Stilon, to mówimy zawsze Gorzów. Nie trzeba przedstawiać tak naprawdę tego, czym jest Stilon. W latach osiemdziesiątych w szczytowym okresie zatrudniał 15 tysięcy ludzi. Właściwie można powiedzieć, co czwarty gorzowianin ma rodzinę związaną ze Stilonem jako zakładem - podkreślił Leszek Sokołowski.

Trzecią kandydaturą jest legenda polskiego żużla Edward Jancarz, co zaproponowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Sibińska.

Edward Jancarz to mój typ. Ja myślę, że o Edwardzie Jancarzu wie każdy gorzowianin, ale jestem przekonana, że też wielu Polaków zna to nazwisko, ponieważ jest to sportowiec, który rozsławił zarówno Gorzów, ale też sport żużlowy. W Gorzowie tradycje żużlowe są niezwykle istotne - zaznaczyła posłanka Krystyna Sibińska.

„Polregio jest absolutnie jednym wielkim niewypałem”

Parlamentarzystka przekazała, że o pomyśle rozmawiała już w Ministerstwie Infrastruktury z wiceministrem Piotrem Malepszakiem, który miał pozytywnie odnieść się do tej inicjatywy. Jednocześnie posłanka wprost odniosła się do dramatycznej sytuacji na torach.

My znamy bolączki Polregio, wszyscy wiemy, dlatego uzupełniamy właśnie takimi połączeniami, które dadzą właśnie taką swobodę połączenia Gorzowa z Poznaniem, a potem też z innymi miastami. Polregio jest absolutnie jednym wielkim niewypałem i ja myślę, że wszyscy o tym głośno mówimy, dlatego te zastępcze rozwiązania mają pomóc w rozwiązaniu problemów - stwierdziła poseł Krystyna Sibińska.

Podczas briefingu wskazywano również na plany długoterminowych inwestycji, w tym budowę nowych mostów, łącznicy w Kostrzynie nad Odrą oraz zapowiedzi Kolei Dużych Prędkości i Magistrali Zachodniej. Zanim jednak dojdzie do wielomilionowych inwestycji i formalnego zatwierdzenia nazw przez kolejową spółkę, pasażerowie oczekują podstawowej rzeczy: stabilnego rozkładu jazdy i taboru, który bez awarii dowiezie ich do celu.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości