Lubuskie lotnisko w Babimoście to jeden z najmniejszych tego typu obiektów w całej Polsce, a jego utrzymanie kosztuje nas bardzo dużo. Państwowe przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze nie ukrywa, że bez pomocy finansowej od samorządu województwa, port nie mógłby w ogóle funkcjonować. Ta pomoc polega na dotowaniu wszystkich połączeń lotniczych realizowanych z zielonogórskiego portu.
Choć w 2025 roku lotnisko zdołało poprawić swoje przychody do nieco ponad 12,059 miliona złotych - co stanowi wzrost o 17,8 procent w porównaniu do roku wcześniejszego - to do wyjścia na zero wciąż brakuje ogromnych kwot. Najbardziej wzrosły wpływy z tak zwanych usług handlingowych, czyli obsługi naziemnej, bo aż o 89,1 procent, dając 2,792 miliona złotych. Z kolei działalność lotnicza przyniosła 2,339 miliona złotych, a pozalotnicza 1,244 miliona złotych. Niestety, te wzrosty to tylko kropla w morzu potrzeb. Zeszłoroczna strata operacyjna portu zamknęła się w kwocie około 19 milionów złotych.
Przedstawiciele Polskich Portów Lotniczych przyznają wprost, że aby małe lotnisko zaczęło zbliżać się do rentowności, musiałoby obsługiwać około miliona pasażerów rocznie. Rzeczywistość w Babimoście wygląda jednak zupełnie inaczej. W ubiegłym roku z usług portu skorzystało zaledwie trochę ponad 80,7 tysiąca podróżnych. To nawet mniej niż rok wcześniej, kiedy odprawiono tam 82 887 osób.
Głównym problemem, który budzi największe oburzenie wśród mieszkańców regionu, jest fakt, że pasażerowie odlatujący z Babimostu są bardzo hojnie dotowani z publicznej kasy. Oficjalnym celem tych wydatków ma być promocja województwa. W rzeczywistości ogromne kwoty płyną bezpośrednio na wsparcie prywatnych wyjazdów wakacyjnych.
W latach 2020-2025 województwo lubuskie wydało lub zaplanowało wydać na tak zwaną lotniczą promocję ponad 130 milionów złotych. Koszty rosną lawinowo. W 2020 roku było to 10,8 miliona złotych, rok później 7,5 miliona, a w 2022 roku kwota ta wzrosła do 15 milionów złotych. W latach 2023, 2024 oraz w planie na 2025 rok wydatki te wynosiły już odpowiednio 27 milionów oraz dwa razy po 34,8 miliona złotych.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Przeliczając te gigantyczne sumy na konkretne osoby na pokładzie, okazuje się, że przeciętny turysta otrzymuje ogromny prezent od reszty mieszkańców. W 2024 roku średnia dopłata do jednego pasażera wyniosła blisko 420 złotych. W przypadku niektórych kierunków wakacyjnych te kwoty są jeszcze wyższe. Na samą trasę do egipskiego Marsa Alam samorząd zaplanował w 2025 roku 4,7 miliona złotych brutto. Przekładając to na 10 826 pasażerów korzystających z portu w sierpniu, daje to średnio ponad 434 złote dopłaty do jednej osoby.
Sprawę ostro komentują sami mieszkańcy. Jakby nie patrzeć, każdy pasażer jest dotowany kwotą rzędu 500 zł. A jedyną metryką sukcesu jest liczba pasażerów. Brakuje jakiejkolwiek rzetelnej analizy efektów - komentuje jeden z czytelników portalu Gorzowianin.com.
Podobne głosy słychać pod oficjalnymi wpisami urzędników w mediach społecznościowych. Przecież te ilości pasażerów to żart za tę kasę, co w to wkładamy. Podajcie jeszcze, ilu z tych pasażerów to politycy i urzędnicy podróżujący na nasz koszt - pisze Rafał, komentujący na profilu Lubuskie na Facebooku.
Z kolei inny komentujący zwraca uwagę na lokalne potrzeby transportowe. Większa ilość ludzi codziennie dojeżdża do pracy. Może w końcu pora kupić nowe pociągi z Pesy - komentuje Marcin, komentujący na profilu Lubuskie na Facebooku.
Mnożące się pytania i brak przejrzystości doprowadziły w końcu do reakcji politycznej w samym Gorzowie. Pod koniec października 2025 roku, podczas sesji Rady Miasta Gorzowa, radni klubu Prawo i Sprawiedliwość zorganizowali konferencję prasową i złożyli oficjalny wniosek do prezesa Najwyższej Izby Kontroli o pilne zbadanie sprawy.
Radni zwrócili uwagę, że w budżecie województwa na 2025 rok na dopłaty do lotów zapisano ponad 32 miliony złotych. Z tej kwoty aż 14,3 miliona przeznaczono na loty krajowe do Warszawy, 10,6 miliona na połączenia z Londynem, a 4,7 miliona na czartery do Egiptu. Samorządowcy wskazali również na dopłaty do innych kierunków, takich jak Turcja, Albania czy Tunezja.
Ich szczególne wątpliwości wzbudził fakt, że dopłata do jednego pasażera na trasie do Egiptu wynosiła aż 829,75 złotych. Dodatkowo radni alarmowali, że w przetargach brakowało realnej konkurencji – zgłaszał się tylko jeden chętny, czyli Coral Travel, a na loty do Hurghady nie było żadnych ofert. Pojawiły się również poważne zarzuty dotyczące możliwej niezgodności z prawem unijnym.
Nasze wątpliwości budzą następujące kwestie: wysokość dopłaty do jednego pasażera na trasie do Egiptu, która wynosi 829,75 złotych, brak realnej konkurencji w postępowaniach przetargowych - w dotychczasowych przetargach uczestniczył jedynie jeden oferent, oraz brak publicznie dostępnych analiz, raportów lub mierników efektywności wydatków ponoszonych na promocję regionu - czytamy we wniosku Klubu Radnych PiS Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.
Samorządowcy wprost wskazują, że cała procedura może nosić znamiona udzielania niedozwolonej pomocy publicznej, co byłoby sprzeczne z przepisami unijnymi.
- W naszej ocenie istnieje ryzyko, że środki publiczne są wykorzystywane w sposób niegospodarny, a głównym beneficjentem wydatków pozostaje Port Lotniczy Zielona Góra - Babimost, a nie szeroko rozumiana promocja regionu lub rozwój turystyki - napisali radni klubu PiS Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w piśmie do NIK.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |