Wiadomości

Poranek na dworcu w Gorzowie: Lawina odwołań i brak komunikacji zastępczej

20 czerwca 2026, 08:32, Marcin Kluwak
fot. czytelnik Dawid
Sobotni poranek na stacji kolejowej w Gorzowie przyniósł gigantyczne utrudnienia i nerwy dla wielu podróżnych. Osoby, które planowały poranną podróż pociągami dalekobieżnymi oraz regionalnymi, zostały pozostawione bez pomocy i jakichkolwiek rzetelnych informacji. Po raz kolejny dochodzi do sytuacji gdzie w mediach lokalnych ogłasza się "sukces" w postaci wybudowania nitki KDP, podczas gdy bieżące problemy pasażerów są kompletnie lekceważone.

W Gorzowie gorzej niż w Uzbekistanie

Wszystko zaczęło się we wczesny poranek w sobotę 20 czerwca. Pierwsze poważne problemy dotyczyły pociągu IC Lubuszanin, którego planowy odjazd ze stacji Gorzów Wielkopolski wyznaczono na godzinę 4:50. Podróżni na miejscu dowiedzieli się, że na odcinku z Gorzowa do Zbąszynka została wprowadzona zastępcza komunikacja autobusowa. Na zapowiedziach się jednak skończyło.

- Standardowo PKP. Pociąg IC Lubuszanin planowy odjazd o w dniu 20.06.2026 o godz. 4:50 z Gorzów Wielkopolski, wprowadzono komunikacje zastępczą na odcinku Gorzów Zbąszynek. Jest 5:30 autobusu dalej nie ma, zero obsługi, żadnych dalszych komunikatów czy w ogóle ten autobus przyjedzie. Ludzie czekają, nikt nie przychodzi, kasy zamknięte na 4 spusty. Bilet kupowałem dzisiaj o godzinie 4:06, portal internetowy o niczym nie poinformował. Gorzej niż w Uzbekistanie - opisuje pan Dawid, czytelnik portalu gorzowianin.com.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Sytuacja z minuty na minutę stawała się coraz bardziej napięta, ponieważ na stacji przybywało kolejnych zdezorientowanych osób, które zostały bez żadnego wsparcia.

Czytelnik: Najgorsze jest lekcaważenie ludzi

Brak autobusu za pierwszy pociąg był zaledwie początkiem serii problemów. Kolejnym kursem na gorzowskim dworcu miało być połączenie w kierunku Gdyni, zaplanowane na godzinę 5:47. W tym przypadku scenariusz okazał się bardzo podobny, choć pasażerom przez długi czas przekazywano nieprawdziwe komunikaty.

- Najpierw nie odjechał dziś IC Lubuszanin (planowy odjazd 4:50). Kilkukrotnie podawano komunikaty o wprowadzeniu zastępczej komunikacji autobusowej na odcinku Gorzów – Zbąszynek. Minęła godzina, a autobus nadal się nie pojawił. Zero informacji o dalszych działaniach, zero wyjaśnień, zero przedstawicieli PKP na stacji. Pasażerowie zostali pozostawieni sami sobie. Kolejny pociąg do Gdyni, planowo o 5:47. Przez cały czas podawany jest komunikat o około 30-minutowym opóźnieniu. Tymczasem na stacji stoi skład, który miał realizować to połączenie. Nie ma przy nim ani maszynisty, ani konduktora. Wszystko wskazuje na to, że od dawna wiadomo, iż ten pociąg nigdzie nie pojedzie. Mimo to pasażerom wciąż przekazuje się informacje o „opóźnieniu”, zamiast uczciwie powiedzieć, jaka jest rzeczywista sytuacja. Najbardziej irytujące nie są nawet same problemy, bo te mogą się zdarzyć. Najgorsze jest lekceważenie ludzi. Brak rzetelnej informacji, brak organizacji i traktowanie pasażerów tak, jakby ich czas nie miał żadnej wartości. Tak wygląda dziś podróż koleją z Gorzowa - relacjonuje czytelnik gorzowianin.com.

Zamiast jasnego postawienia sprawy, pasażerowie musieli observarować puste wagony stojące przy peronie, podczas gdy z głośników płynęły jedynie komunikaty o kolejnych minutach rzekomego poślizgu.

Kpina z pasażerów po raz drugi: proszę złożyć skargę

Z upływem poranka sytuacja na stacji wcale nie uległa poprawie, a wręcz przeciwnie – chaos dotknął również pasażerów podróżujących liniami regionalnymi. Kolejne minuty przyniosły następne rozczarowania, gdy na dworzec nie dotarł transport zastępczy za pociąg Polregio zmierzający do Zielonej Góry.

- Po tym jak nie przyjechał autobus w ramach komunikacji zastępczej za IC Lubuszanin o 4:50, nie przyjechał również autobus komunikacji zastępczej za pociąg regio do Zielonej Góry. Cały czas podawane are komunikaty, że autobus przyjedzie. Pani w kasie rozkłada ręce i nie potrafi odpowiedzieć czy w ogóle przyjedzie ten autobus. Na pytanie czy można to jakoś ustalić, odpowiada, że nie a ewentualne niezadowolenie można wyrazić poprzez wpis do księgi skarg i zażaleń. Naprawdę muszę dostać się dziś do Zbąszybka. Od godziny 4:40 jestem na stacji, jest 7:45. Co do pociagu do Gdynii, komunikat na stacji podaje coraz to większe opóźnienie, które sięga już 140 min - podsumowuje po godzinach bezskutecznego czekania czytelnik gorzowianin.com.

Podróżni spędzający sobotni poranek na peronach w Gorzowie nie kryją oburzenia postawą przewoźników. Ostatecznie opóźnienie składu zmierzającego nad morze przekroczyło dwie godziny, a ludzie potrzebujący dojechać do Zbąszynka czy Zielonej Góry zostali odcięci od możliwości kontynuowania podrży koleją.

Do tematu będziemy wracać i poprosimy przedstawicieli spółek kolejowych o wyjaśnienie powodów tak dramatycznej organizacji ruchu.

Fotoreportaż


Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości