Wiadomości

Stal Gorzów zmiażdżyła GKM Grudziądz i zgarnęła bonus

19 czerwca 2026, 22:45, Anna Kluwak
fot. Weronika Jaworska
Gezet Stal Gorzów pokonała Bayersystem GKM Grudziądz 54:36 w meczu 9. kolejki PGE Ekstraligi, zapewniając sobie meczowe zwycięstwo już po 13. biegu. Dzięki wygranej w dwumeczu 99:81 podopieczni Piotra Palucha wywalczyli również punkt bonusowy. Liderem żółto-niebieskich był kapitalny Anders Thomsen, który wywalczył 14 punktów oraz Jack Holder z 11 oczkami.

W piątek 19 czerwca Stal Gorzów zmierzyła się z GKM-em Grudziądz w ramach 9. kolejki PGE Ekstralgi na stadionie im. Edwarda Jancarza. Był to pierwszy mecz rewanżowy. Poprzednie spotkanie zakończyło się remisem 45:45. 

Gospodarze zapewnili sobie wygraną już przed biegami nominowanymi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 54:36, a w dwumeczu 99:81, co oznacza, że to Stal zgarnęła punkt bonusowy.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Stal Gorzów - GKM Grudziądz 54:36

Mecz rozpoczął się od remisu, w którym Jack Holder dwoił się i troił, ale nie zdołał wyprzedzić Michaela Jepsena Jensena. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak w drugim wyścigu dnia. Na pierwszym łuku awarii uległ motocykl Oskara Palucha. Wychowanek Stali stracił panowanie nad maszyną, zjechał pod bandę i uderzył o nią, upadając na tor. Paluch został wykluczony z powtórki, a w niej juniorzy z Grudziądza łatwo dowieźli podwójne zwycięstwo, przez co wynik Stali Gorzów na początku spotkania wyglądał niepokojąco.

Gorzowianie błyskawicznie wyciągnęli wnioski z porażki. Prawdziwe show skradł niesamowity tego dnia Adam Bednar, który w czwartym biegu uciekł rywalom ze startu. Chwilę później para Paweł Przedpełski i Mathias Pollestad podwójnie pokonała grudziądzan. Słabo zaprezentował się Maksym Drabik, który pod koniec pierwszego okrążenia zjechał na murawę wskutek defektu, co pokazało ogromne problemy gości. Kolejną eksplozję radości kibice przeżyli w dziewiątym biegu, kiedy Jack Holder wygrał start, a Oskar Paluch wykorzystał totalny brak komunikacji u reprezentantów Grudziądza, minął ich na przeciwległej prostej i zapewnił Stali kolejne 5:1.

Goście próbowali ratować sytuację rezerwami taktycznymi, ale te okazały się kompletnym niewypałem. W dwunastym biegu Kevin Małkiewicz upadł po walce na łokcie i został wykluczony. W powtórce sprytem wykazał się Oskar Paluch, który uciekł Maxowi Fricke. Ostatnie dwa wyścigi to była już absolutna demolka w wykonaniu gospodarzy. Najpierw Paweł Przedpełski z Mathiasem Pollestadem wygrali podwójnie, a kropkę nad i postawili Anders Thomsen oraz Jack Holder. Gwiazdy Stali od startu do mety jechały parą, nie dając rywalom szans. Żużel Gorzów w ten piątkowy wieczór miał tylko jednego, niezwykle silnego króla.

Gezet Stal Gorzów - 54 

Jack Holder - 11+2 (2, 1*, 3, 3, 2*)

Oskar Chatłas - 0 (-, -, -, -)

Paweł Przedpełski - 7+2 (1*, 2*, 0, 1, 3)

Marcel Szymko - 0 (-, -, -, -, -)

Anders Thomsen - 14 (3, 2, 3, 3, 3)

Adam Bednar - 8+1 (1, 3, 2, 2*, 0)

Oskar Paluch - 7+2 (w, 2*, 0, 2*, 3)

Mathias Pollestad - 7+1 (0, 3, 1, 1, 2*)

Bayersystem GKM Grudziądz - 36 

Michael Jepsen Jensen - 10 (3, 3, 1, 0, 2, 1)

Max Fricke - 4+1 (1*, 1, 0, 2)

Damian Miller - 0 (-, -, -, -, -)

Maksym Drabik - 1 (0, d, 1, -, -)

Wadim Tarasienko - 10+2 (2, 3, 2*, 2, 1*, -)

Kevin Małkiewicz - 8 (3, 1, 0, 3, w, 1)

Bastian Pedersen - 3+1 (0, 2*, 1, 0, -)

Beau Bailey - 0 (0, 0)

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości